Bytovia - Podbeskidzie 0:2. Podbeskidzie już liderem

05.08.2016
Podopieczni Dariusza Dźwigały po raz drugi osiągnęli na wstępie sezonu dobry wynik. Wszak o powrót do Ekstraklasy mają walczyć.
Rafał Rusek/Press Focus

Wydarzenie

Trener Dariusz Dźwigała nie dokonał korekt w wyjściowym składzie. Szkoleniowiec postawił na zawodników, którzy w Grudziądz zdali egzamin wygrywając na inaugurację 2:0. Dzisiaj powtórzyli wynik.


Bohater

Tomasz Podgórski w Grudziądzu podszedł do rzutu karnego, uderzeniem pod poprzeczkę pokonał golkipera. Dzisiaj ponownie stanął na wysokości zadania. W polu karnym faulowany był Robert Demjan, arbiter wskazał na „wapno”. Były zawodnik Piasta Gliwice i Ruchu Chorzów zanotował drugie w sezonie trafienie.

Co ciekawego?
- W 25. minucie Rafał Leszczyński znakomicie obronił dwa strzały Przemysława Kamińskiego.

- Tuż przed przerwą Adam Deja wybił piłkę z linii bramkowej. Skierować do celu próbował ją Janusz Surdykowski.

- Surdykowski w minucie 67. mógł doprowadzić do remisu. Z kilku metrów uderzył nad poprzeczką.  

- Wynik meczu uderzając z bliska ustalił Demjan. Słowacki napastnik wcześniej ostemplował słupek. 
 

Drutex-Bytovia Bytów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (0:1)
0:1 - Podgórski, 27 min,
0:2 - Demjan, 89 min
 

Bytovia: Bieszczad - Csesh, Opałacz, Wróbel, Formela (74. Monterde) - Kamiński, Mandrysz (82. Wacławczyk), Poczobut, Serafin, Surdykowski - Bąk (63. Efir)
 

Podbeskidzie: Leszczyński - Sokołowski, Deja, Menzel, Magiera (81. Jakubik) - Podgórski (73. Wawszczyk), Mikołajewski, Feruga (79. Kołodziej), Chmiel, Sierpina - Demjan

Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)

Żółte kartki: Surdykowski, Mandrysz, Monterde - Deja, Sierpina, Feruga, Demjan.

 

autor: KB

Przeczytaj również