Były zawodnik Jango Katowice i Cleareksu Chorzów zginął w wypadku

14.09.2010
W poniedziałek w szpitalu we Włocławku zmarł Krzysztof Jasiński, jeden z najlepszych piłkarzy halowych w kraju. Wielokrotny reprezentant Polski doznał poważnych obrażeń wewnętrznych w wypadku samochodowym. Lekarzom nie udało się go uratować...
Jeszcze w niedzielę Krzysztof Jasiński grał w meczu 1. kolejki ekstraklasy. Jego klub Red Devils Chojnice przegrał z Cleareksem Chorzów 4-5. Jasiński zdobył w tym spotkaniu dwa gole.

Wieczorem popularny "Jasiek" wracał do domu do Rudy Śląskiej, gdzie miał rodzinę. - W miejscu, gdzie prowadzone są roboty drogowe i ruch odbywa się wahadłowo, przed sygnalizacją świetlną stanęły dwa TIR-y marki volvo, a za nimi mercedes sprinter - relacjonuje oficer prasowy Komendy Policji w Aleksandrowie Kujawskim Marta Kulpa. - W te samochody wjechał samochód ciężarowy marki DAF. Do szpitala we Włocławku odwieziono pasażera, który zmarł w wyniku ciężkich obrażeń ciała - dodaje.

Jasiński miał 34 lata. Był jednym z najlepszych zawodników w historii polskiej piłki halowej - wielokrotnym reprezentantem Polski, uczestnikiem Mistrzostw Europy w 2000 roku. Jego znakiem firmowym była wspaniała technika.

Piłkarz grał w reprezentacji Polski, był medalistą mistrzostw Polski z Cleareksem Chorzów czy Baustalem Kraków. Występował także w katowickim Jango.
źródło: wp.pl /SportSlaski.pl

Przeczytaj również