Były trener Widzewa rozmawia z Ruchem. Na kogo postawią "Niebiescy"?

11.06.2019

Trwa saga dotycząca poszukiwań nowego trenera dla chorzowskiego Ruchu. Na współpracę z "Niebieskimi" nie zdecydował się Mirosław Smyła, z działaczami z Chorzowa w stałym kontakcie pozostaje za to Przemysław Cecherz. Nie jest on  jednak jedynym kandydatem do podpisania umowy.

Rafał Rusek/PressFocus

- Spotkałem się z prezesem Janem Chrapkiem i przewodniczącym Rady Nadzorczej Zdzisławem Bikiem. Przedstawiliśmy swoje wizje na temat przyszłości drużyny. Poznałem również sytuację klubu. Umówiliśmy się w tym tygodniu na kolejne spotkanie - potwierdza były szkoleniowiec m.in. łódzkiego Widzewa.

Sprawa zatrudnienia Cecherza nie jest jeszcze przesądzona. O tym, że Ruch bierze pod uwagę jego zakontraktowanie pisaliśmy już w ubiegłym tygodniu. Wcześniej z grona kandydatów na stanowisko trenera 14-krotnych Mistrzów Polski odpadali  m.in. Krzysztof Górecko i Ryszard Komornicki, wiadomo również, że niemal do zera spadły szanse na podpisanie kontraktu z Mirosławem Smyłą, który od kilku dni był faworytem działaczy. Kontaktowano się również z Łukaszem Surmą.

Mocnym kandydatem do objęcia zespołu pozostaje za to 28-letni Łukasz Bereta. Zdolny szkoleniowiec jest wychowankiem Gwiazdy Ruda Śląska, przez wiele lat gry w piłkę uczył się jednak przy Cichej. Jako trener wiosną osiągał dobre rezultaty z IV-ligowym Gwarkiem Ornontowice, wcześniej sprawdzał się również w Szczakowiance Jaworzno. Z seniorami na najniższych szczeblach z sukcesami pracował także w Pogoni Ruda Śląska. Pracuje również z najmłodszymi adeptami Akademii Ruchu.

Atmosfera wokół poszukiwań nowego szkoleniowca "Niebieskich" wciąż wygląda na chaotyczną, a - co za tym idzie - trudno wyrokować kto ostatecznie podpisze umowę i rozpocznie budowę zespołu na III-ligowe rozgrywki. Tylko dziś dziennikarz Przeglądu Sportowego Leszek Błażyński informował, że chorzowianie mają nawet pomysł na przywrócenie na stanowisko... Marka Wleciałowskiego.

Trudno sobie wyobrazić, by decyzja o tym komu zostanie powierzona rola szkoleniowca chorzowian nie zapadła w ciągu najbliższych godzin. Na poniedziałek zaplanowano bowiem pierwszy trening, na którym mają się stawić zawodnicy Ruchu. 

autor: ŁM

Przeczytaj również