Były reprezentant Polski: Zwróciłbym uwagę na głupotę Podbeskidzia

19.12.2012
- Bardziej wierzę w utrzymanie Podbeskidzia Bielsko-Biała niż Bełchatowa - mówi Maciej Terlecki, były reprezentant Polski, a obecnie komentator telewizyjny. Bielszczan jednak również krytykuje.
- Wiosną Podbeskidziu i GKS-owi będzie bardzo trudno. Oprócz tego, że sami piłkarze obu klubów muszą być bardzo skuteczni, to jeszcze inni muszą gubić punkty. Bardziej wierzę w Podbeskidzie. W Bełchatowie ciąży nad wszystkim syndrom małego miasta - twierdzi Terlecki.

Komentator nie rozumie jednak jak bielszczanie mogli wypuścić Ireneusza Jelenia. - To nie był najbardziej żałosny epizod jesieni. Zwróciłbym raczej uwagę na głupotę Podbeskidzia, które nie potrafiło zatrzymać zawodnika na rundę rewanżową. Myślę, że spisywałby się rewelacyjnie, gdyby normalnie przepracował zimę. Sam potrafiłby wygrywać spotkania. Nie można go oceniać teraz, kiedy praktycznie przez rok nie grał w piłkę. Gdybym to ja kierował klubem, za wszelką cenę namówiłbym go do pozostania. Zyskałyby na tym obie strony - podkreśla.

Terlecki wypowiedział się też o wysypie młodych zawodników w polskiej ekstraklasie. Czy powinni dostawać szanse w kadrze? - Bardzo bym chciał, żeby szanse dostawali gracze solidni. Solidni, niekoniecznie młodzi. Taki Przybylski z Górnika Zabrze gra na wysokim poziomie od dobrych kilku lat. Gdyby był zawodnikiem Legii albo Lecha to na pewno już dawno dostałby powołanie do drużyny narodowej. Górnik nie jest jeszcze na tyle medialnym klubem, żeby w takiej nominacji pomóc. Tymczasem mówimy o piłkarzu, który na chwilę obecną jest dwa razy lepszy niż Łukasz Trałka, a na pewno nie zagrałby gorzej niż Ariel Borysiuk - kończy Maciej Terlecki.
źródło: Sport

Przeczytaj również