Były prezes Podbeskidzia: Osiągnęliśmy mistrzostwo świata

18.11.2009
- Być może nie trzeba było przedłużać kontraktu z Marcinem Broszem - Jerzy Wolas, ustępujący prezes Podbeskidzia, zastanawia się nad obecną pozycją zajmowaną przez bielszczan.
- Zawsze będę bronił trenera Brosza, bo ma warsztat, jest pasjonatem i pracoholikiem. Ale między nim a zawodnikami najwidoczniej coś się wypaliło. Przegraliśmy u siebie pięć meczów z rzędu. To mistrzostwo świata, coś niewytłumaczalnego. Gdyby latem ktoś mi powiedział, że w połowie listopada będziemy na 13. miejscu w tabeli, natychmiast skierowałbym go do lekarza specjalisty - mówi Wolas.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również