"Budżet konstruowali "samobójcy", którzy chcą zniszczyć rudzki sport"
30.12.2010
- Rozumiem, że Ruda Śląska boryka się z problemami związanymi z długami, ale radni powinni się chyba zastanowić nad tym, co robią. Dostrzegamy wielkie zapotrzebowanie na sport - mówił kilka miesięcy temu w rozmowie z naszym portalem Damian Zieliński, członek zarządu handballowego Grunwaldu. Od tego momentu w mieście zmieniły się władze, ale sytuacja finansowa wszystkich rudzkich klubów w dalszym ciągu jest nie do pozazdroszczenia.
Nad przepaścią znajduje się kobiecy klub piłki ręcznej, Zgoda. Lepiej jest w futsalowej Gwieździe, ale do ideału brakuje sporo. - Powstaje nowa rada sportu, która zajmie się strategią działania na rzecz sportu w Rudzie Śląskiej. Tam powinny znaleźć się środki na działanie między innymi Gwiazdy - zapewnia Krzysztof Rodzoch, nowo wybrany przewodniczący Komisji Sportu i Kultury Fizycznej. - Pani prezydent jednak nie może obiecać, że kurek z pieniędzmi zostanie odkręcony. Spodziewam się, że rok 2011... będzie tragiczny. Katastrofalna sytuacja finansowa miasta zakłada, że na sport nie zostanie przeznaczone praktycznie nic - martwi się przewodniczący, którego koledzy fatalny stan rzeczy przejęli "w spadku" po poprzednikach.
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem... - Ale trzeba zastanowić się, kto konstruował aktualny budżet. Moim zdaniem są to "samobójcy", którzy chcą zniszczyć rudzki sport - nie kryje Rodzoch.
- Moim marzeniem jest to, żeby mieć bazę, która pozwoliłaby na postrzeganie nas jako w pełni profesjonalny klub. Wierzę mimo wszystko, że nasze miasto wygospodaruje jakiekolwiek środki na sportowy rozwój Rudy Sląskiej - dodaje Arkadiusz Grzywaczewski, prezes Gwiazdy.
Przeczytaj również: Radni rozłożą sport "na łopatki" w kolejnym śląskim mieście? >
Czarny scenariusz dla Zgody Ruda Śląska. "Impreza się skończy" >
Nad przepaścią znajduje się kobiecy klub piłki ręcznej, Zgoda. Lepiej jest w futsalowej Gwieździe, ale do ideału brakuje sporo. - Powstaje nowa rada sportu, która zajmie się strategią działania na rzecz sportu w Rudzie Śląskiej. Tam powinny znaleźć się środki na działanie między innymi Gwiazdy - zapewnia Krzysztof Rodzoch, nowo wybrany przewodniczący Komisji Sportu i Kultury Fizycznej. - Pani prezydent jednak nie może obiecać, że kurek z pieniędzmi zostanie odkręcony. Spodziewam się, że rok 2011... będzie tragiczny. Katastrofalna sytuacja finansowa miasta zakłada, że na sport nie zostanie przeznaczone praktycznie nic - martwi się przewodniczący, którego koledzy fatalny stan rzeczy przejęli "w spadku" po poprzednikach.
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem... - Ale trzeba zastanowić się, kto konstruował aktualny budżet. Moim zdaniem są to "samobójcy", którzy chcą zniszczyć rudzki sport - nie kryje Rodzoch.
- Moim marzeniem jest to, żeby mieć bazę, która pozwoliłaby na postrzeganie nas jako w pełni profesjonalny klub. Wierzę mimo wszystko, że nasze miasto wygospodaruje jakiekolwiek środki na sportowy rozwój Rudy Sląskiej - dodaje Arkadiusz Grzywaczewski, prezes Gwiazdy.
Przeczytaj również: Radni rozłożą sport "na łopatki" w kolejnym śląskim mieście? >
Czarny scenariusz dla Zgody Ruda Śląska. "Impreza się skończy" >
Polecane
Futsal Ekstraklasa