Brosz zostaje w Bielsku i nie zastanawia się nad barażami

12.06.2009
Prezes Podbeskidzia, Jerzy Wolas, uzgodnił warunki nowego kontraktu z dotychczasowym opiekunem bielszczan, Marcinem Broszem. Umowa została parafowana na najbliższy sezon.
Po odejściu z Górnika Henryka Kasperczaka, na ławce trenerskiej zabrzan widziano już Marcina Brosza. Tymczasem w piątkowe popołudnie doszło do podpisania przez niego rocznej umowy... Ponownie z Podbeskidziem. - Od dwóch lat pracowaliśmy już w takim składzie i postanowiłem, że zostanę w Bielsku jeszcze przynajmniej sezon. Wraz ze mną w dalszym ciągu współpracować będzie aktualny sztab szkoleniowy klubu - mówi Marcin Brosz, trener "Górali".

Czy na decyzję miały wpływ zawirowania w PZPN-ie, mogące doprowadzić do tego, że Podbeskidzie może jeszcze rywalizować w barażach? - Na tematy, które nie są czysto związane ze sportem nie chcę się wypowiadać. Interesują mnie wyłącznie sprawy piłkarskie. Nie zastanawiam się nad tym, co wyniknie z ustaleń Związku odnośnie finiszu rozgrywek w I lidze - dodaje Brosz.

Przypomnijmy, że po dzisiejszych ustaleniach, Komisja do Spraw Nagłych PZPN-u odwołała mecze barażowe o awans do ekstraklasy pomiędzy Koroną Kielce, a Cracovią Kraków.[b]
[/b]
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również