Bramkostrzelny weteran Rekordu Bielsko-Biała zakończył karierę

12.08.2010
- To duża część mojego życia. Pozostanie mi teraz kibicowanie kolegom z wysokości trybun - o rozstaniu z parkietem Rekordu mówi Andrzej Szymański. Gracz postanowił zawiesić buty na kołku.
Andrzej Szymański - według nieoficjalnych statystyk - w swojej karierze zdobył 195 bramek. Do jubileuszu zabrakło tylko pięć trafień, więc wielce prawdopodobne, że doszłoby do niego w najbliższym sezonie. - Szczerze mówiąc, nie pomyślałem o tym. Odczuwam żal z powodu końca przygody z futsalem, ale trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny - uśmiecha się 36-latek.

Wychowanek Centrum Bielsko-Biała większą część swojej przygody spędził w Rekordzie. - To duża część mojego życia. Pozostanie mi teraz kibicowanie kolegom z wysokości trybun. Będę ich zagorzałym fanem - podkreśla.

Nie jest natomiast wykluczone, że już w niedalekiej przyszłości w szeregach "Rekordzistów" sympatycy futsalu będą obserwować innego zawodnika z nazwiskiem "Szymański" na plecach. Mowa o  Szymonie. - Futsal nie jest mu obcy, ale jak na razie "duża piłka" u niego wygrywa. Będzie zresztą brał udział w Mistrzostwa Polski U-14 - zaznacza dumny tata.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również