Bramkarz Polkowic: Wiedziałem, że kibice w Bielsku są fantastyczni
10.08.2010
O ile Szymański jest podstawowym bramkarzem beniaminka i to, że wystąpi w Bielsku było prawie pewne, to wyjście Żmudzińskiego w podstawowym składzie można uznać za pewną niespodziankę, a nawet... psychologiczny wybieg trenera Dominika Nowaka. W końcu lewoskrzydłowy przekonywał, że bardzo chciałby dobrze pokazać się przed bielską publicznością, której nie tak dawno był ulubieńcem. Ostatecznie zagrał dość bezbarwnie i został zmieniony już po pierwszej połowie, jednak nie to było najważniejsze.
Przedstawiciele klubu kibica Podbeskidzia wręczyli przed meczem pamiątki obu zawodnikom, które miały być jednocześnie podziękowaniem za spędzone w Bielsku lata. Następnie trybuny odśpiewały gromkie "Dziękujemy!" i skandowała nazwiska obu piłkarzy. Szymański nie był zaskoczony takim serdecznym przyjęciem. - Bielsko ma fantastycznych kibiców i wiedziałem to już od pierwszego dnia pobytu w tym klubie. Dlatego spodziewałem się, że coś dla nas przygotują. To bardzo miły gest z ich strony, pokazujący, że naprawdę są wspaniałymi ludźmi - przyznawał bramkarz Górnika.
Warto dodać, że oprócz dwóch byłych piłkarzy "Górali" na boisku, cała plejada pojawiła się w sobotę na trybunach. Swoją dawną drużynę przyjechali obejrzeć m.in. Łukasz Merda, Krzysztof Chrapek, Clemence Matawu czy Krzysztof Michałowski.
Przedstawiciele klubu kibica Podbeskidzia wręczyli przed meczem pamiątki obu zawodnikom, które miały być jednocześnie podziękowaniem za spędzone w Bielsku lata. Następnie trybuny odśpiewały gromkie "Dziękujemy!" i skandowała nazwiska obu piłkarzy. Szymański nie był zaskoczony takim serdecznym przyjęciem. - Bielsko ma fantastycznych kibiców i wiedziałem to już od pierwszego dnia pobytu w tym klubie. Dlatego spodziewałem się, że coś dla nas przygotują. To bardzo miły gest z ich strony, pokazujący, że naprawdę są wspaniałymi ludźmi - przyznawał bramkarz Górnika.
Warto dodać, że oprócz dwóch byłych piłkarzy "Górali" na boisku, cała plejada pojawiła się w sobotę na trybunach. Swoją dawną drużynę przyjechali obejrzeć m.in. Łukasz Merda, Krzysztof Chrapek, Clemence Matawu czy Krzysztof Michałowski.
Polecane
I liga