Bramkarz Podbeskidzia: Przeszkadzała nam... własna gra
16.12.2013
Spotkanie Korony z Podbeskidziem toczyło się przy gęstej mgle, jednak to nie przeszkadzało piłkarzom. - Mgła nam nie przeszkadzała. Trochę przeszkadzała nam własna gra. Co mogę powiedzieć. W ogóle nie chce mi się rozmawiać. Nie chodzi o poszczególnych zawodników, ale o to, co dziś zaprezentowaliśmy. To było bardzo słabe - powiedział Richard Zajac, który o mało nie został bohaterem bielszczan. Bronił jak w transie, ale wszystkiego nie był w stanie uratować.
- Dostałem dyspozycję od trenera, aby po wejściu na boisko szukać strzałów z dystansu. Miałem dwie okazje , ale nie zagroziłem bramce Korony. świetnie zagrał Rysiek Zajac, a my możemy żałować, że jako zespół nie dorównaliśmy do niego poziomem - skomentował z kolei spotkanie Dariusz Kołodziej.
- Dostałem dyspozycję od trenera, aby po wejściu na boisko szukać strzałów z dystansu. Miałem dwie okazje , ale nie zagroziłem bramce Korony. świetnie zagrał Rysiek Zajac, a my możemy żałować, że jako zespół nie dorównaliśmy do niego poziomem - skomentował z kolei spotkanie Dariusz Kołodziej.
Polecane
Ekstraklasa