"Brakuje mi jeszcze drugiego oddechu"
14.07.2009
- Coś w tym jest. Nigdy nie odpuszczam, choć tę cechę nabyłem na warszawskiej Pradze. Swoją drogą trochę czasu spędziłem na Śląsku i charakterem tego regionu też przesiąknąłem - wskazuje Rocki, który po rozstaniu z Legią Warszawa nie ukrywał, że chciałby znaleźć sobie klub w pobliżu Zabrza, gdzie ma dom. Z Górnikiem nie wyszło, bo wcześniej odezwało się Podbeskidzie. - Uścisnąłem dłoń prezesa, a to oznacza bardzo wiele. Dlatego potem pojechałem na rozmowę z Ryszardem Komornickim, tylko dlatego, że wypadało temat zakończyć we właściwy sposób. Dla mnie dane słowo ma ogromną wartość - podkreśla.
35-letni zawodnik w kadrze Marcina Brosza być może zastąpi w ataku Krzysztofa Chrapka. W sparingu z Ruchem był jednak testowany na lewej pomocy. - Podbeskidzie gra fajną, szybką piłkę. Podoba mi się ten styl. Czekam już na treningi motoryczne, kiedy będzie bieganie na 50, czy 100 metrów. Na razie brakuje mi jeszcze "drugiego oddechu" - przyznaje.
35-letni zawodnik w kadrze Marcina Brosza być może zastąpi w ataku Krzysztofa Chrapka. W sparingu z Ruchem był jednak testowany na lewej pomocy. - Podbeskidzie gra fajną, szybką piłkę. Podoba mi się ten styl. Czekam już na treningi motoryczne, kiedy będzie bieganie na 50, czy 100 metrów. Na razie brakuje mi jeszcze "drugiego oddechu" - przyznaje.
Polecane
I liga