Bohater Legii: Trener powiedział, że jak będę walczył, to będę grał
11.03.2012
Danijel Ljuboja po raz drugi w tym sezonie nie pograł sobie przy Bartłomieju Koniecznym, a dodatkowo przegrał z Richardem Zajacem w czasie rzutu karnego. Miroslav Radović grał przez 45 minut, ale niczym specjalnym się nie wyróżnił. Nacho Novo spisywał się po wejściu na boisko fatalnie, a Ismael Blanco w ogóle się z ławki nie podniósł. Gdyby nie grał Rafał Wolski, można by powiedzieć, że żaden z zawodników warszawian nie bił bielszczan na głowę.
19-latek zachwycał jednak swobodą w operowaniu piłką, którą pokazał również przy jedynej bramce meczu. - Staram się zawsze pokazywać na treningach trenerowi Maciejowi Skorży, że to ja zasługuję na grę. Wiadomo, że Blanco, Novo, czy Radović to świetni zawodnicy, ale tym razem ja dostałem szansę. Trener powiedział mi wprost, że jak będę walczył w defensywie, to będę grał. Staram się dawać z siebie, ile mogę - podkreślił.
Mecz z trybun oglądał selekcjoner Franciszek Smuda i po raz kolejny chyba żaden z bielszczan nie miał szans wpaść mu w oko. Co innego Wolski. - Skupiam się na razie na grze w Legii i mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości zapracuję na powołanie. Na razie jednak o Euro 2012 nie myślę - zakończył.
19-latek zachwycał jednak swobodą w operowaniu piłką, którą pokazał również przy jedynej bramce meczu. - Staram się zawsze pokazywać na treningach trenerowi Maciejowi Skorży, że to ja zasługuję na grę. Wiadomo, że Blanco, Novo, czy Radović to świetni zawodnicy, ale tym razem ja dostałem szansę. Trener powiedział mi wprost, że jak będę walczył w defensywie, to będę grał. Staram się dawać z siebie, ile mogę - podkreślił.
Mecz z trybun oglądał selekcjoner Franciszek Smuda i po raz kolejny chyba żaden z bielszczan nie miał szans wpaść mu w oko. Co innego Wolski. - Skupiam się na razie na grze w Legii i mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości zapracuję na powołanie. Na razie jednak o Euro 2012 nie myślę - zakończył.
Polecane
Ekstraklasa