Błażej Telichowski: Bardzo chcieliśmy wygrać

24.10.2013
- Założenia były takie, że ruszymy od pierwszych minut i szybko strzelimy bramkę, ale niestety się nie udało - żałował Błażej Telichowski, po spotkaniu z Ruchem.
Trener Ojrzyński, w swoim debiucie na ławce trenerskiej Podbeskidzia, zdobył jeden punkt. Biorąc pod uwagę, że na poznanie nowej drużyny miał tylko dwa dni, zdobycz punktową trzeba uznać za mały pozytyw. Mały, bo sytuacja w tabeli Podbeskidzia jest coraz gorsza.

- Na pewno bardzo chcieliśmy wygrać. Założenia były takie, że ruszymy od pierwszych minut i szybko strzelimy bramkę, ale to się nie udało. Następne założenie było takie żeby nie stracić bramki - i to już się udało. W poprzednich meczach, po straconej bramce, często nie potrafiliśmy się odnaleźć i później długo walczyliśmy żeby wrócić na właściwe tory. Mieliśmy tego świadomość, więc dzisiaj za wszelką cenę nie chcieliśmy stracić bramki - mówił Błażej Telichowski.

Podbeskidzie szukało swoich szans w szybkich kontratakach, jednak nie zdało to egzaminu. Najbliżej pokonania Michała Buchalika byli Piotr Malinowski i Krzysztof Chrapek, jednak piłka nie chciała wpaść do chorzowskiej bramki.

- Mieliśmy trzech szybkich napastników z przodu i taki był nasz plan żeby to wykorzystać przy kontratakach. Mieliśmy też swoje sytuacje, zwłaszcza w pierwszej połowie. Są sygnały, że nasza gra z meczu na mecz będzie wyglądała lepiej - kończy z optymizmem "Telich".
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również