BKS-Podbeskidzie 0-5? Minęła już ponad dekada od ostatnich derbów

08.04.2011
- Fajnie było strzelić gola w derbach miasta i wygrać tak wysoko. Pokazaliśmy wówczas kto rządzi w Bielsku - wspomina Marek Sokołowski, jedyny zawodnik Podbeskidzia, który pamięta ten mecz.
8 kwietnia 2000 roku odbyły się ostatnie derby Podbeskidzia (wtedy jako Ceramed) z BKS-em. W rozegranym wówczas meczu IV ligi, na stadionie przy ulicy Rychlińskiego, Podbeskidzie rozgromiło bialan aż 5-0. Trzy bramki zdobył Jarosław Bujok, a po jednej Tomasz Moskała i... Marek Sokołowski, który dziś znów jest piłkarzem Podbeskidzia. - To był duży prestiż. Wiadomo - derby to derby - mówi.

W pierwszym spotkaniu derbowym w sezonie 1999/2000 rozegranym na był remis 0-0. Po sezonie Ceramed awansował do III ligi i kontynuował zwycięski marsz, który obserwujemy do dziś, zaś BKS pogrążył się w marazmie niższych lig. Ogółem oba zespoły zmierzyły się 33 razy. Znanych jest 26 wyników. Wiemy, że BBTS (Podbeskidzie) odniósł dwanaście zwycięstw, BKS wygrywał ośmiokrotnie, odnotowano też sześć remisów. Bilans bramkowy wynosi 58-33 na korzyść BBTS-u.

8 kwietnia 2000, BKS Stal Bielsko-Biała - Ceramed Bielsko-Biała 0-5 (0-2)
0-1 - Bujok, 20 min
0-2 - Moskała, 27 min
0-3 - Sokołowski, 56 min
0-4 - Bujok, 59 min
0-5 - Bujok, 85 min

Skład Ceramedu
: Matusiak - Piekarski, Bujok, Kurzeja (66. Ziółkowski), Skorupa (70. Drewniak), Dziarmaga, Więzik (70. B. Woźniak), Sokołowski - Moskała, Lazar (62. Młynarczyk).
autor: Michał Trela

Przeczytaj również