Bielsko zawiodło w Suwałkach. "Presja wyniku zrobiła swoje"

06.03.2017
Trenerzy Podbeskidzia Bielsko-Biała i Wigier Suwałki zupełnie inaczej ocenili spotkanie w wykonaniu swoich podopiecznych. Dominik Nowak był bardzo zadowolony z postawy swoich zawodników, natomiast Jan Kocian wspomniał o koniecznym wyciągnięciu wniosków.

Rafał Rusek/Press Focus
"Górale" z Bielska-Białej przegrali na inaugurację rundy wiosennej w Suwałkach 0:2, będąc zdecydowanie gorszym zespołem od swojego przeciwnika. Spadkowicz z Ekstraklasy miał problem z konstruowaniem dobrych akcji ofensywnych i w wielu elementach piłkarskiego rzemiosła przegrywał z ambitnymi gospodarzami. - Wiadomo, że po tak długiej przerwie każdy pierwszy mecz jest dużą niewiadomą. Wyniki ze sparingów nie grają praktycznie żadnej roli i wyszło to także podczas tego spotkania. Presja wyniku zrobiła swoje. Staraliśmy się zagrać na zero z tyłu. Wiedzieliśmy, że przeciwnik jest bardzo mocny w grze z kontry. Niestety nie udało się przed tym obronić. Pierwszego gola straciliśmy po stałym fragmencie, chcieliśmy po nim zaatakować i posłać więcej zawodników do ataku, ale niestety straciliśmy kolejną bramkę, tym razem z kontrataku i było już 2:0. Musimy wyciągnąć wnioski i skupić się na nadchodzącym meczu u siebie z Chrobrym - ocenił "na gorąco" spotkanie w Suwałkach słowacki trener Podbeskidzia.

Zdecydowany bardziej zadowolony z wyniku i postawy swojego zespołu był Dominik Nowak, opiekun Wigier Suwałki. Dzięki wygranej, klub mógł zapomnieć o klęsce w półfinale Pucharu Polski z Arką Gdynia i znacząco poprawił swoją pozycję w 1. Lidze. Na ten moment ekipa z Podlasia jest na wysokim 4. miejscu w stawce i do liderujących drużyn z Chojnic i Katowic traci 4 punkty. -  Jestem bardzo zadowolony z tego jak moja drużyna zareagowała na porażkę z Arką. Potrafiliśmy grać dziś pressingiem, zmuszać rywali do błędów i blokować ich kontrataki. Muszę jednak pochwalić Podbeskidzie, bo byli bardzo dobrze zorganizowani w defensywie, ale nie udało im się jednak uniknąć błędów. Musimy dobrze zareagować po tym meczu i ze spokojną głową przygotować się do ciężkiego meczu z Wisłą Puławy, która pokonała Drutex-Bytovię. Dziękujemy naszym Kibicom za wsparcie i jesteśmy im wdzięczni, że nie odwrócili się od nas po pucharowej porażce - skomentował opiekun zespołu z Suwałk na konferencji prasowej. 
źródło: własne/tspodbeskidzie.pl

Przeczytaj również