Bełchatów - Podbeskidzie 0-2. W końcu zwycięstwo
16.05.2015
Wydarzenie:
13. minuta przyniosła bramkę, która ustawiła losy tego spotkania. Maciej Iwański dograł z rzutu wolnego w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Bartosz Śpiączka. Jego strzał głową wybił Dariusz Trela, ale wobec dobitki "Śpiącego" bramkarz gospodarzy był już bezradny.
Bohater:
Bartosz Śpiączka. Napastnik Podbeskidzia dostał szansę występu od pierwszej minuty i nie zawiódł. To on strzelił bramkę otwierającą wynik i do momentu, kiedy opuścił boisko aktywnie uczestniczył w akcjach ofensywnych. Stwarzał największe zagrożenie pod bramką rywali.
Rozczarowanie:
Cały zespół GKS-u. Bełchatowianie nawet nie próbowali stawić oporu przyjezdnym. Zwłaszcza ich postawa obronna pozostawia wiele do życzenia. W ataku praktycznie nie istnieli.
Co ciekawego?
- Obrońcy GKS-u momentami nie radzili sobie z piłkarzami Podbeskidzia i często w takich sytuacjach uciekali się do fauli. Po jednym z nich padła bramka dla gości.
- Świetne wejście zaliczył Dariusz Kołodziej. Cztery minuty po wejściu kropnął z dystansu i podwyższył wynik na 2-0 uspokajając tym samym grę.
- Zgodnie z naszymi przewidywaniami Bełchatów okazał się idealnym miejscem na przełamanie serii pięciu meczów bez zwycięstwa na wyjeździe. Ostatni raz na wyjeździe "Górale" wygrywali na inaugurację rundy wiosennej w... Bełchatowie.
- Pierwszy raz od 2,5 miesiąca zagrał Frank Adu Kwame. Piłkarz obchodzi dziś 30 urodziny.
- Zabrakło w pierwszym składzie miejsca dla przywróconego do pierwszego składu Dariusza Pietrasiaka.
- Potwierdziło się, że Maciej Iwański lubi grać przeciwko Bełchatowowi. "Ajwen" zaliczył asystę przy bramce Śpiączki.
- W 56. minucie potężny strzał oddał Frank Adu Kwame. Piłka leciała w światło bramki, ale ofiarnie interweniował Damian Zbozień, który zablokował futbolówkę.
GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-2 (0-1)
0-1 Bartosz Śpiączka 13 min.
0-2 Dariusz Kołodziej 77 min.
GKS: Trela – Zbozień, Telichowski, Baranowski, Szymorek – Mak (70. Wroński), Rachwał (46. Wacławczyk), Szymański, Małkowski – Olszar (55. Komołow), Piech
Trener: Marek Zub
Podbeskidzie: Zajac – Górkiewicz, Kolcak, Konieczny, Adu – Sokołowski, Iwański, Deja, Chmiel (89. Mazań) – Śpiączka (73 Kołodziej), Demjan (90. Cisse)
Trener: Dariusz Kubicki
Żółte kartki: Rachwał, Szymański, Zbozień – Śpiączka, Konieczny, Deja
Sędzia: Tomasz Musiał
13. minuta przyniosła bramkę, która ustawiła losy tego spotkania. Maciej Iwański dograł z rzutu wolnego w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Bartosz Śpiączka. Jego strzał głową wybił Dariusz Trela, ale wobec dobitki "Śpiącego" bramkarz gospodarzy był już bezradny.
Bohater:
Bartosz Śpiączka. Napastnik Podbeskidzia dostał szansę występu od pierwszej minuty i nie zawiódł. To on strzelił bramkę otwierającą wynik i do momentu, kiedy opuścił boisko aktywnie uczestniczył w akcjach ofensywnych. Stwarzał największe zagrożenie pod bramką rywali.
Rozczarowanie:
Cały zespół GKS-u. Bełchatowianie nawet nie próbowali stawić oporu przyjezdnym. Zwłaszcza ich postawa obronna pozostawia wiele do życzenia. W ataku praktycznie nie istnieli.
Co ciekawego?
- Obrońcy GKS-u momentami nie radzili sobie z piłkarzami Podbeskidzia i często w takich sytuacjach uciekali się do fauli. Po jednym z nich padła bramka dla gości.
- Świetne wejście zaliczył Dariusz Kołodziej. Cztery minuty po wejściu kropnął z dystansu i podwyższył wynik na 2-0 uspokajając tym samym grę.
- Zgodnie z naszymi przewidywaniami Bełchatów okazał się idealnym miejscem na przełamanie serii pięciu meczów bez zwycięstwa na wyjeździe. Ostatni raz na wyjeździe "Górale" wygrywali na inaugurację rundy wiosennej w... Bełchatowie.
- Pierwszy raz od 2,5 miesiąca zagrał Frank Adu Kwame. Piłkarz obchodzi dziś 30 urodziny.
- Zabrakło w pierwszym składzie miejsca dla przywróconego do pierwszego składu Dariusza Pietrasiaka.
- Potwierdziło się, że Maciej Iwański lubi grać przeciwko Bełchatowowi. "Ajwen" zaliczył asystę przy bramce Śpiączki.
- W 56. minucie potężny strzał oddał Frank Adu Kwame. Piłka leciała w światło bramki, ale ofiarnie interweniował Damian Zbozień, który zablokował futbolówkę.
GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-2 (0-1)
0-1 Bartosz Śpiączka 13 min.
0-2 Dariusz Kołodziej 77 min.
GKS: Trela – Zbozień, Telichowski, Baranowski, Szymorek – Mak (70. Wroński), Rachwał (46. Wacławczyk), Szymański, Małkowski – Olszar (55. Komołow), Piech
Trener: Marek Zub
Podbeskidzie: Zajac – Górkiewicz, Kolcak, Konieczny, Adu – Sokołowski, Iwański, Deja, Chmiel (89. Mazań) – Śpiączka (73 Kołodziej), Demjan (90. Cisse)
Trener: Dariusz Kubicki
Żółte kartki: Rachwał, Szymański, Zbozień – Śpiączka, Konieczny, Deja
Sędzia: Tomasz Musiał
Polecane
Ekstraklasa