Bełchatów - Podbeskidzie 0-0. Z GKS-em to oni grać potrafią...
19.02.2011
W pierwszej połowie spotkanie było bardzo wyrównane. Zespoły agresywnie walczyły o każdy centymetr boiska. "Góralom" sygnał do ataku dał Robert Demjan, który ładnie uderzał głową z 10 metrów, ale bardzo dobrze w bramce spisał się Łukasz Sapela.
Rywale mieli problemy z dobrze ustawionymi bielszczanami. Pojedynki Dariusza Łatki z Tomaszem Wróblem na prawej stronie gospodarzy były ozdobą spotkania. Cieszy, że zdecydowanie częściej górą był piłkarz Podbeskidzia.
Pod koniec pierwszej połowy rywale mieli dogodną okazję na objęcie prowadzenia. Grzegorz Kuświk uderzył jednak niecelnie z kilku metrów.
W 50. minucie gry gospodarze zdobyli bramkę, ale Kuświk był na spalonym (wcześniej uderzał Mateusz Cetnarski). "Górale" odpowiedzieli chwilę później. Po dośrodkowaniu Dariusza Kołodzieja, głową minimalnie niecelnie uderzał Bartłomiej Konieczny.
Sporo ożywienia w ataku bielszczan wniósł Krzysztof Zaremba. Tuż po wejściu potężnie uderzył z dystansu, a Sapela z najwyższym trudem wybił piłkę poza boisko. Kilkukrotnie z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza rywali Damian Chmiel, jednak bezskutecznie. GKS również próbował zdobyć bramkę po strzałach z dystansu, ale dobrze dysponowany Richard Zajac nie dał się pokonać.
Rywale mieli problemy z dobrze ustawionymi bielszczanami. Pojedynki Dariusza Łatki z Tomaszem Wróblem na prawej stronie gospodarzy były ozdobą spotkania. Cieszy, że zdecydowanie częściej górą był piłkarz Podbeskidzia.
Pod koniec pierwszej połowy rywale mieli dogodną okazję na objęcie prowadzenia. Grzegorz Kuświk uderzył jednak niecelnie z kilku metrów.
W 50. minucie gry gospodarze zdobyli bramkę, ale Kuświk był na spalonym (wcześniej uderzał Mateusz Cetnarski). "Górale" odpowiedzieli chwilę później. Po dośrodkowaniu Dariusza Kołodzieja, głową minimalnie niecelnie uderzał Bartłomiej Konieczny.
Sporo ożywienia w ataku bielszczan wniósł Krzysztof Zaremba. Tuż po wejściu potężnie uderzył z dystansu, a Sapela z najwyższym trudem wybił piłkę poza boisko. Kilkukrotnie z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza rywali Damian Chmiel, jednak bezskutecznie. GKS również próbował zdobyć bramkę po strzałach z dystansu, ale dobrze dysponowany Richard Zajac nie dał się pokonać.
Polecane
I liga