Bartosz Iwan dogadał się z Podbeskidziem, ale chce go też GieKSa

10.06.2010
- Bartek może zostać w Piaście Gliwice, ale w tej chwili najbliżej mu do Podbeskidzia Bielsko-Biała - przyznaje Andrzej Iwan, ojciec piłkarza. 26-latka chciałby też mieć u siebie GKS Katowice.
Przygoda Bartosza Iwana z gliwickim Piastem zbyt udana jak na razie nie jest. 26-latek pojawił się przy Okrzei przed rundą wiosenną, ale zdążył rozegrać w pierwszym składzie tylko trzy mecze. Bardzo możliwe, że następnych już nie będzie. Andrzej Iwan, ojciec piłkarza, a zarazem jego menedżer, potwierdza bowiem informacje o zakusach ze strony Podbeskidzia Bielsko-Biała i GKS-u Katowice. Konkretni są zwłaszcza "Górale"...

- Przyznaję, że Bartek dogadał się z Podbeskidziem w sprawie indywidualnego kontraktu. W Bielsku-Białej zamierzają zbudować naprawdę silny zespół - mówi starszy z rodu Iwanów i przypomina, że to już... trzecie podejście bielszczan po "Ajwena". Brakuje im natomiast porozumienia z Piastem Gliwice. Nie można być pewnym, że do trzech razy sztuka, również dlatego, że nie mniejsze ambicje sprowadzenia byłego piłkarza Odry Wodzisław mają na Bukowej. - Rozmawiałem w tej sprawie z Janem Furtokiem. GKS jest zainteresowany - zaznacza ojciec zawodnika.

A co z Piastem? - Długo mówiło się, że w Gliwicach zostanie trener Wieczorek. U niego Bartek za wiele nie grał, stąd temat zmiany barw. Teraz sytuacja się zmieniła. Mimo wszystko, w tym momencie mojemu synowi najbliżej jest do Podbeskidzia.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również