Zakończyło się zgrupowanie Górnika Zabrze w Hiszpanii. Jednym z jego uczestników był Bartłomiej Gajda. 16-letni zawodnik przygodę z piłką rozpoczynał w Walcowni Czechowice-Dziedzice, następnie grał w Pasjonacie Dankowice i Podbeskidziu Bielsko-Biała, z którego przeniósł się do Górnika. Jest także etatowym reprezentantem Polski.
Bartłomiej Gajda: Cel? Kadra pierwszego zespołu
Bartłomiej Gajda przez kilkanaście dni trenował z pierwszym zespołem, grał w sparingach. – Sam fakt, że znalazłem się w gronie zawodników, którzy udali się na zgrupowanie do Hiszpanii jest dla mnie wielkim wyróżnieniem. Na każdym treningu starałem się pokazać z jak najlepszej strony. Wiadomo jak duża jest rywalizacja w zespole. Myślę, że celem każdego chłopaka grającego w Górniku jest znalezienie się w kadrze pierwszej drużyny – mówi młody zawodnik.
Pochodzący z Czechowic-Dziedzic 16-latek w połowie sezonu 2013/2014 zamienił Podbeskidzie Bielsko-Biała na Górnika Zabrze. Co ciekawe, barwy zabrzańskiego klubu bronił przed laty jego tata. – Byłem na zgrupowaniu z pierwszą drużyną, brałem udział w meczach sparingowych zespołu trenera Ojrzyńskiego, uważam, że zmiana klubu była dobrym ruchem. Zrobiłem kolejny krok do przodu i wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie ukrywam, że od najmłodszych lat kibicowałem Górnikowi. W wieku 8 lat pojechałem na pierwsze w życiu derby z Ruchem na Stadion Śląski. Oczywiście, fakt, że tata był piłkarzem Górnika, też miał tutaj znaczenie – przyznaje Gajda.
Etatowy reprezentant Polski w różnych kategoriach wiekowych przygodę z piłką rozpoczynał jako napastnik. Ostatnio gra jako pomocnik bądź obrońca. – Najlepiej czuje się jako defensywny pomocnik, lecz w reprezentacji trener Bartłomiej Zalewski ustawia mnie na pozycji środkowego obrońcy. Traktuje to, jako kolejne doświadczenie. Oczywiście wiem, że dopiero wkraczam do dorosłego futbolu, ale podobna sytuacja była z Grzegorzem Krychowiakiem. On też jako młodzieżowy reprezentant zaczynał na środku obrony, a teraz jest czołowym defensywnym pomocnikiem kadry Adama Nawałki i Sevilli. Można powiedzieć, że jego osoba jest dla mnie inspiracją – podkreśla.
Cała rozmowa dostępna jest na: SportoweBeskidy.pl