Bardziej śląskiej dyscypliny w tym kraju nie ma! Rusza ekstraklasa futsalu

14.09.2012
Połowa klubów z 12-zespołowej ekstraklasy futsalu ma siedziby w województwie śląskim. Próżno szukać drugiej takiej dyscypliny. Sześć naszych zespołów marzy o udanym sezonie, ale faworytami nie są...
Najwyżej stoją chyba szanse Rekordu Bielsko-Biała, który już w dwóch poprzednich sezonach był naszym najlepszym reprezentantem. Zespół Andrei Bucciola dwa razy z rzędu zdobywał trzecie miejsce, przegrywając tylko z Akademią Futsal Pniewy i Wisłą Kraków. Tyle, że tej pierwszej drużyny już w ekstraklasie nie ma, więc... szanse bielszczan rosną. Z brązowego zespołu odeszli wprawdzie Damian Wojtas, Sebastian Palarczyk czy Paweł Budniak (Uragan Iwano Frankowsk), ale w ich miejsce pozyskano bramkarza Aleksandra Waszkę znanego choćby z FC Siemianowice Śląskie, Artura Popławskiego z Cleareksu Chorzów, zdolnych wychowanków - Michała Marka i Jakuba Sojkę, a przede wszystkim największą legendę polskiego futsalu - Andrzeja Szłapę.

W Cygańskim Lesie chcą bić się o podium. Ale już w zeszłym sezonie o mało marszu bielszczan w kierunku medalu ekstraklasy nie zatrzymała ekipa Cleareksu Chorzów. Odmłodzony zespół Rafała Barszcza prezentował się już w zeszłym roku ciekawie. Teraz skład pozostał względnie taki sam - jednym z nielicznych nowych nabytków jest Piotr Łopuch, znany z dużych boisk i gry w Ruchu Radzionków - ale chorzowianie są już drużyną o wiele bardziej doświadczoną. A już wiosna poprzedniego sezonu pokazała, że stać ich na wiele. Problemem, przynajmniej na początku sezonu, może być obsada bramki - Paweł Pstrusiński doznał kontuzji na Beskidy Futsal Cup w Bielsku-Białej, a kilka dni temu rękę złamał Tomasz Ulfik. Nie wiadomo też, jak na chorzowian wpłynie zmiana hali - z powodu remontu tej macierzystej, dzisiejszy mecz z Pogonią Szczecin odbędzie się w obiekcie przy ulicy Granicznej. Na ulicę Dąbrowskiego Clearex wrócić ma za kilka miesięcy.

W Rudzie Śląskiej lato 2012 było natomiast bardzo smutne. Jak grom z jasnego nieba spadła na wszystkich informacja o śmierci Dawida Hajnca, zawodnika Gwiazdy. W tej sytuacji, jego kolegom na pewno nie było łatwo przygotowywać się do sezonu. Wszyscy dobrze o nim pamiętają, więc podczas sobotniego starcia z Wisłą Kraków nie będzie w hali oprawy muzycznej. Dla zespołu Rafała Krzyśki w nadchodzącym sezonie sukcesem powinno być powtórzenie osiągnięcia sprzed roku, a więc awans do play-offów o mistrzostwo.

Podobne marzenie mają w Tychach. Po poprzednim bardzo słabym sezonie, w którym GKS był o krok od degradacji, wszyscy chcieliby uniknąć konieczności gry w barażach o utrzymanie. Jak bardzo jest to nerwowa sytuacja pokazał poprzedni sezon, gdy tylko jedna drużyna była słabsza od GKS-u.

W ekstraklasie futsalu od nowego sezonu będziemy też oglądać dwie nowe śląskie drużyny. AZS UŚ Katowice w minionym sezonie zajął drugie miejsce w I lidze, co premiowało go do awansu do elity. Latem do zespołu beniaminka dołączyli m.in. Robert Gładczak z znany z gry w Cleareksie czy Gwieździe, a także Robert Satora, występujący niegdyś chociażby Jango Katowice, czy Remedium Pyskowice. Zespół Akademików rozpocznie sezon meczem z Red Devils Chojnice w niedzielę o 17:00.

Całkiem niespodziewanie do ekstraklasy weszła także ekipa Remedium Pyskowice, która uzupełniła skład najwyższej ligi po wycofaniu się z niej Akademii Futsal Pniewy. Pierwsze w kolejności było do tego TPH Polkowice, jednak to nie skorzystało z możliwości uniknięcia relegacji. Nadprogramowy beniaminek rozpocznie sezon od derbów z GKS-em Tychy.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również