AZS UŚ - Krakbet 3-8. Sprowadzili ich na ziemię w trzy minuty!
21.02.2010
Mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla AZS-u. Gospodarze, grając ciasno i uważnie w obronie, nie pozwalali przejąć inicjatywy zawodnikom Krakbetu. Świetnie w bramce gospodarzy spisywał się Gruszczyński. Dobrze było też w ofensywie. Po przejęciu w środku pola i indywidualnej akcji bramkę dla "Akademików" zdobył Morgała. Chwilę później kolejnego gola, tym razem po kontrze, dołożył Kolmas. Sensacyjne rozstrzygnięcie stawało się coraz bardziej realne... Rywale, chcąc uspokoić swoją grę, poprosili o czas. Skutek był niemal natychmiastowy. Trzy gole dla gości, strzelone w ciągu niespełna... 3 minut, sprowadziły AZS na ziemię!
Druga część spotkania to popisowa ofensywa Krakbetu i rozprężenie gospodarzy. Zaraz po rozpoczęciu tej odsłony zespół z Krakowa, coraz wyraźniej dominujący na parkiecie, zaliczył swoje kolejne trafienie. Chwilę później sytuacje sam na sam w drużynie gości zmarnował Kusia, a w ekipie AZS-u Morgała. Tymczasem świetna taktyka Krakbetu - szybkie, dokładne podania i bardzo dobrze opracowane stałe fragmenty gry - przyniosła kolejne efekty. Piąta, szósta, siódma i ósma bramka dla gości rozwiały wszelkie wątpliwości, co do tego, kto był tego dnia lepszy." Akademików" stać było jeszcze tylko na honorowe trafienie Górnego.
Druga część spotkania to popisowa ofensywa Krakbetu i rozprężenie gospodarzy. Zaraz po rozpoczęciu tej odsłony zespół z Krakowa, coraz wyraźniej dominujący na parkiecie, zaliczył swoje kolejne trafienie. Chwilę później sytuacje sam na sam w drużynie gości zmarnował Kusia, a w ekipie AZS-u Morgała. Tymczasem świetna taktyka Krakbetu - szybkie, dokładne podania i bardzo dobrze opracowane stałe fragmenty gry - przyniosła kolejne efekty. Piąta, szósta, siódma i ósma bramka dla gości rozwiały wszelkie wątpliwości, co do tego, kto był tego dnia lepszy." Akademików" stać było jeszcze tylko na honorowe trafienie Górnego.
Polecane
Futsal Ekstraklasa