Awans do Ekstraklasy? "Na otwieranie szampanów jeszcze za wcześnie"
11.04.2011
- Na razie cieszymy się z kolejnych punktów - tonuje ekstraklasowe nastroje Kasperczyk, który podczas meczu w Łodzi obawiał się zemsty ze strony ŁKS-u za "pudła" napastnika "Górali".
- Na początku mogliśmy strzelić gole, bo dwie szanse miał Adam Cieśliński. Zmarnował je i obawiałem się, czy to się na nas nie zemści - przyznał szkoleniowiec wicelidera pierwszej ligi.
Tak się jednak nie stało, przez co obydwa zespoły niedzielnego hitu na zapleczu Ekstraklasy zachowały 8-punktową przewagę nad kolejnymi zespołami.
- Na początku mogliśmy strzelić gole, bo dwie szanse miał Adam Cieśliński. Zmarnował je i obawiałem się, czy to się na nas nie zemści - przyznał szkoleniowiec wicelidera pierwszej ligi.
Tak się jednak nie stało, przez co obydwa zespoły niedzielnego hitu na zapleczu Ekstraklasy zachowały 8-punktową przewagę nad kolejnymi zespołami.
Polecane
I liga