Andrzej Szłapa w Krakbecie! "Jedna z najtrudniejszych decyzji w życiu"

08.06.2010
Mówisz Clearex - myślisz Andrzej Szłapa. Tak było przez ponad 10 lat, jednak teraz 35-letnia "żywa legenda" polskiego futsalu jedną nogą jest już w składzie beniaminka ekstraklasy z Krakowa.
- Była to jedna z najtrudniejszych decyzji w moim życiu - wzdycha Andrzej Szłapa. - Clearex idzie jednak w stronę odmłodzenia zespołu, a prezes klubu nie mógł obiecać, że będzie w stanie rywalizować o najwyższe cele. Chciałbym jeszcze zdobyć mistrzostwo i udowodnić, że wiek w futsalu nie jest najważniejszy - wyjaśnia powody "przeprowadzki" wielokrotny reprezentant kraju.

Piłkarz szeregi chorzowskiego klubu zasilił w sezonie 1999/2000 i niemalże z marszu świętował z nim "majstra". - Później przyszły kolejne tytuły i medale. W sumie grałem tutaj ponad dziesięć lat, więc Clearex będę mile wspominał już zawsze - podkreśla Szłapa. - W Chorzowie spotkałem wielu wspaniałych ludzi, jednak dla mnie ten etap już się zakończył. Fakt, byłem dość mocno kojarzony z zespołem, ale przecież nie ma ludzi niezastąpionych - dodaje z uśmiechem.

Gdzie doświadczony gracz spędzi najbliższe rozgrywki? - Odbyłem rozmowy z prezesem Krakbetu Kraków i można powiedzieć, że jedną nogą jestem już piłkarzem beniaminka. Sądzę że będzie się on liczył w stawce, choć przed nami jeszcze bardzo dużo pracy - zaznacza.

Niewykluczone, że wkrótce śladem Szłapy podąży inny zawodnik chorzowian, Michał Słonina.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również