"Ambicja nie pozwala mi, aby ktoś miał do mnie pretensje"

25.08.2010
Ze składu Podbeskidzia Bielsko-Biała wypadł Dariusz Kołodziej. Kibice obawiali się, kto go zastąpi. Po słabym początku sezonu rozkręca się Maciej Rogalski i to on wyrasta na lidera środka pola.
Pierwsze dwa spotkania nie były udane dla sprowadzonego z Lechii Gdańsk piłkarza. Co mogło mieć wpływ na znaczną poprawę gry w późniejszym okresie? - Dużą rolę odegrało to, iż do zespołu przyszedłem niedawno. Potrzebowałem kilku spotkań, aby się "dotrzeć" - mówi Maciej Rogalski. Wpływ mogła mieć także rozmowa wychowawcza z trenerem Robertem Kasperczykiem. - Była to rzeczowa i konkretna analiza mojej gry. Trener uświadomił mi, co powinienem robić lepiej - wspomina zawodnik. - Ambicja nie pozwala mi, aby ktoś miał do mnie pretensje, że nie wykonuję wszystkiego tak, jak należy - dodaje. Jak widać poskutkowało.

Było to widać chociażby w ostatnim spotkaniu z Odrą Wodzisław Śląski, w którym Rogalski zdobył bramkę z... rzutu rożnego. - Nie mierzyłem do bramki. Podkręciłem i wpadło - cieszy się strzelec. Dzisiaj zawodnicy Podbeskidzia zmierzą się w Pucharze Polski ze Startem Otwock. - Nie ma mowy o odpuszczeniu tych rozgrywek. Jedziemy do Otwocka wygrać. Chcemy podtrzymać dobrą passę! - zapewnia były piłkarz Lechii.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również