Ależ zwycięstwo! A przecież Francuzi kiedyś wygrali Ligę Mistrzów

15.01.2014
W Tours cieszono się, że szczęśliwe losowanie pozwoliło im uniknąć rywala z Włoch lub Rosji. No to nowoczesną siatkówkę pokazali im Polacy!
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Zwycięstwo ekipy Lorenzo Bernardiego w pierwszym meczu fazy play off o awans do czołowej szóstki Champions League  właściwie ani przez moment nie było zagrożone. W I secie gospodarze nie prowadzili ani razu. Na pierwszą przerwę techniczną polski zespół schodził z czteropunktową przewagą, na drugą - już siedmiopunktową. I bezpieczny dystans utrzymali do końca.

Druga partia początkowo przyniosła minimalne prowadzenie Francuzom. Od stanu 8-8 grano praktycznie „punkt za punkt”, ale setbole mieli tylko nasi zawodnicy. Wykorzystali już drugiego z nich - rywale (Hardy-Dessources)

W ostatnim - jak się okazało - secie, znów podopieczni Bernardiego kontrolowali przebieg wydarzeń  na parkiecie. Tylko raz - przy stanie 16-18 - istniało niebezpieczeństwo wyrównania. Końcówka znów jednak bezwzględnie należała do Jastrzębskiego Węgla!

Rewanż zostanie rozegrany 22 stycznia w Jastrzębiu-Zdroju.

Tours VB - Jastrzębski Węgiel 0-3 (16-25, 24-26, 19-25)


JW: Gierczyński, Pajenk, Masny, Kubiak, Marechal, Bontje, Wojtaszek (l) oraz van de Voorde, Jarmoc, Popiwczak.
źródło: jastrzebskiwegiel.pl
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również