Akademia - Clearex 4-0

19.12.2009
Szybko stracona bramka ustawiła ten mecz. Clearex śmielej zaatakował dopiero w końcowych 10 minutach. Skrzydła podcięła im jednak głupia czerwona kartka, którą zobaczył Waszka.
Bramkarz z Chorzowa zbyt szybko wrócił na parkiet i za to dostał drugi żółty kartonik. Sytuacja miała miejsce już w końcówce meczu, kiedy Clearex przegrywał 0-3. Wcześniej dwa razy na listę strzelców wpisał się Łukasz Pieczyński. Odpowiedzieć na pierwsze trafienie próbowali Słonina i Łuszczek, lecz czynili to niecelnie lub ich próby były blokowane.

W dodatku kontuzji szybko nabawili się Hajnc i Zieliński. Po kwadransie gry Tadeusz Wolny wziął czas. Efekt? Dwa gole... Akademii. Na początku drugiej połowy wreszcie musiał się wykazać Neagu, broniąc uderzenie Słoniny i dobitkę Szłapy. Bramkarz gospodarzy obronił też bombę Grudnia.

Na pięć minut przed końcem Clearex zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem i wtedy właśnie błąd popełnił Waszka, co odarło chorzowian ze złudzeń. Lebiedziński kropkę nad "i" postawił w ostatnich sekundach spotkania.
źródło: wielkopolskisport.pl

Przeczytaj również