Adamek odejdzie z Podbeskidzia? "Nasze drogi coraz bardziej się rozchodzą"

28.11.2012
- Podbeskidzie zapewniło sobie prawo pierwokupu Adamka, ale nie wpisało kwoty odstępnego, co oznacza, że nie ma niemal nic do powiedzenia po terminie wypożyczenia - mówi prezes Drzewiarza Jasienica.
Trzeba pamiętać, że napastnik, który strzelił trzy gole i zaliczył cztery asysty w ekstraklasie jest zaledwie wypożyczony do Podbeskidzia Bielsko-Biała z IV-ligowego Drzewiarza Jasienica. Co więcej, jego prezes Mirosław Łaciok mówi, że jego drogi z klubem coraz bardziej się rozchodzą.

-  Owszem, Podbeskidzie latem wypożyczyło Kamila Adamka z Drzewiarza Jasienica do 31 stycznia 2013 roku i choć zapewniło sobie prawo pierwokupu to nie wpisało do umowy kwoty odstępnego, a to znaczy, że... nie ma praktycznie nic do powiedzenia po terminie wypożyczenia. Inni potrafią lepiej docenić umiejętności Adamka niż zespół, który go teraz ma, bo pojawiły się już oferty i to z klubów z wysokiej półki. W lutym możemy więc sfinalizować transfer, o którym niebawem pewnie zacznie się już głośno mówić w piłkarskim światku - informuje.

Prezes uważa, że w Bielsku-Białej nie potrafią Kamila Adamka właściwie docenić. - Cieszymy się z jego postawy. Ale gra tam tylko "ogony" i raptem raz na 10 występów, jakie zaliczył dostał szansę gry od początku. O to mam żal do trenerów bielskiej drużyny - mówi Łaciok w rozmowie ze stroną silesiasport.com
źródło: silesiasport.com

Przeczytaj również