Adam Cieśliński: Stracona bramka wyszła nam na dobre
04.11.2011
Po spotkaniu 29-latek nie krył radości. - Wchodząc na boisko, miałem tylko nadzieję, że wreszcie wpiszę się na listę strzelców. W poprzednich spotkaniach miałem trochę sytuacji, ale skuteczność była - trzeba to powiedzieć otwarcie - fatalna. Tu nareszcie strzeliłem i z tego się cieszę - podkreślał.
Zawodnik Podbeskidzia nie uważa, żeby remis z Górnikiem był stratą punktów. - Czuliśmy, że w końcówce powinniśmy byli strzelić, bo mieliśmy przewagę. Straciliśmy głupią bramkę, ale... wyszło nam to na dobre, gdyż zaczęliśmy grać lepiej. Zmobilizowało nas to, a wejście Piotrka Malinowskiego jak zwykle wprowadziło sporo ożywienia. W gruncie rzeczy, cieszymy się, że mamy ten remis - zakończył.
Zawodnik Podbeskidzia nie uważa, żeby remis z Górnikiem był stratą punktów. - Czuliśmy, że w końcówce powinniśmy byli strzelić, bo mieliśmy przewagę. Straciliśmy głupią bramkę, ale... wyszło nam to na dobre, gdyż zaczęliśmy grać lepiej. Zmobilizowało nas to, a wejście Piotrka Malinowskiego jak zwykle wprowadziło sporo ożywienia. W gruncie rzeczy, cieszymy się, że mamy ten remis - zakończył.
Polecane
Ekstraklasa