Adam Banaś: Trudno się pilnuje Roberta Demjana

03.05.2013
- Przy takim zawodniku jak Robert Demjan trzeba być cały czas skoncentrowanym, a dziś i tak zdarzyło się, że strzelił tę bramkę - mówił Adam Banaś, kapitan Zagłębia Lubin, po meczu w Bielsku-Białej.
Były obrońca Górnika Zabrze nawet nie próbował ukrywać, że jego zespołu nie cieszy jeden punkt zdobyty w starciu z Podbeskidziem. - Jesteśmy rozczarowani, ten wynik nas nie zadowala. Wiedzieliśmy, że czeka nas tu trudne spotkanie, ale mecz się akurat tak ułożył, że do pewnego momentu go kontrolowaliśmy. Podbeskidzie nie miało nic do stracenia, rzuciło wszystko na jedną szalę i udało mu się zremisować oraz zdobyć jeden punkt. Dla nas to jest strata dwóch - stwierdził kapitan "Miedziowych".

- Podbeskidzie nie miało wcale za dużo sytuacji. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że trzeba cały czas zachować bardzo dużą koncentrację, bo rywal przegrywał, grał w dziesiątkę i nie miał nic do stracenia. Straciliśmy bramkę i gospodarze ruszyli do przodu, gdyż przecież walczą o utrzymanie. A my mieliśmy tu tyle sytuacji, że powinniśmy byli strzelić jeszcze kilka bramek - oceniał Banaś.

Stoper nie ukrywał, że ciężko mu się pilnowało Roberta Demjana. - Bez dwóch zdań, to na pewno bardzo dobry napastnik. Wcale nie miał jakiejś dogodnej sytuacji, wyskoczyliśmy razem, ale piłka musnęła jego głowę i wpadła do naszej bramki. Przy takim zawodniku trzeba być cały czas skoncentrowanym, a dziś i tak zdarzyło się, że strzelił tę bramkę - chwalił wychowanek Ruchu Radzionków.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również