Abramow: Poziom polskiej ligi jest zbliżony do rosyjskiej

20.10.2009
Przejście Pawła Abramowa do Jastrzębskiego Węgla uznano za transferowy hit sezonu 2009/2010. Choć w ostatnim meczu nie pokazał pełni swoich umiejętności, zespół mógł na niego liczyć.
Rosyjski przyjmujący nigdy nie ukrywał, że za nim trafił do Polski, to o naszej lidze nie wiedział zbyt wiele.  - Dlatego też nastawiam się na same trudne pojedynki, ponieważ nie znam jeszcze dokładnie możliwości wszystkich zespołów - przyznaje. Inna sprawa, że kilku siatkarzy, którzy występują na naszych parkietach jest znanych siatkarzowi. - Przede wszystkim Robert Prygiel, przeciwko któremu grałem w Rosji, a także obaj Kubańczycy. Salas jest dobrym rozgrywającym, a Hernandez przyjmującym - charakteryzuje Abramow, który miał się okazję z nimi spotkać podczas meczu z Jadarem.

30-letni zawodnik, który występował tylko w lidze rosyjskiej i japońskiej, w pierwszych dwóch spotkaniach nie pokazał pełni swoich umiejętności, ale też rywale jeo drużyny nie zrobili zbyt wiele, by zmusić przyjmującego do większego wysiłku. - Wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie na ocenianie poziomu ligi, ale myślę, że jest zbliżony do rosyjskiej - podkreśla.

Jednocześnie zdradza powody swojego przyjścia do Jastrzębskiego Węgla. - Zainteresowanie ludzi tą dyscypliną stanowiło główny powód, dla którego chciałem grać w Polsce. Wiedziałem, że siatkówką pasjonuje się wielu fanów. To jest niesamowite, tutaj gra się dla kibiców, a nie dla pustej hali, co często ma miejsce w Rosji - kończy Abramow.
źródło: sport.radom.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również