Zwycięstwo Podbeskidzia z Wisłą nie ucieszyło "Niebieskich"

03.03.2011
- Wisła będzie podrażniona ostatnią porażką, będzie chciała w meczu z nami zatrzeć to złe wrażenie - uważa Waldemar Fornalik. Jego zawodnicy rozegrają dziś trzeci mecz w przeciągu sześciu dni.
Oba kluby nadal są w grze o Puchar Polski. Oba we wtorek oddaliły się od awansu do półfinałów. O ile remisu Ruchu z Legią można się było jeszcze spodziewać, o tyle porażka Wisły u siebie z I-ligowym Podbeskidziem była sensacją.

- Zgadzam się ze słowami trenera Fornalika. Fakt ten wcale nie będzie działał na naszą korzyść, bo w Krakowie po takich wpadkach zawsze panowała podwójna mobilizacja - wskazuje Marek Zieńczuk, dziś zawodnik Ruchu, a jeszcze kilka lat temu Wisły. Inna sprawa, że... - Samoocena każdego zawodnika po zwycięstwie wzrasta. A krakowianie przegrali...

"Niebiescy" na razie wygrać w tej rundzie nie zdołali, odnieśli dwa remisy. - Spotkania te potwierdziły, że jesteśmy na dobrej drodze. OK, może nie były to wielkie mecze w naszym wykonaniu, ale za to solidne. Szczególnie jeśli chodzi o realizację założeń defensywnych. Pora, by więcej działo się pod bramką przeciwnika - zaznacza Waldemar Fornalik.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również