Zwycięskiego gola zadedykował nowonarodzonej córce
26.10.2009
"Kowal" po bramce strzelonej Cracovii nie krył ogromnej radości. Ściągnął koszulkę, za co zobaczył żółtą kartkę, a następnie uczcił narodziny dziecka. - Już przed tygodniem miałem zadedykować jej gola, ale wtedy się nie udało - mówił Jacek Kowalczyk.
Przypomnijmy, że obrońca Odry w poprzedniej kolejce - w końcówce starcia z Polonią Warszawa - nie wykorzystał rzutu karnego. Teraz wreszcie wpisał się na listę strzelców, a jego gol sprawił, że został bohaterem Wodzisławia Śląskiego. - Cieszę się tym bardziej, że to właśnie Jacek zdobył tę jedyną bramkę - podkreślił szkoleniowiec Odry, Robert Moskal.
Styl, w jakim zespół z Bogumińskiej odniósł zwycięstwo nad "Pasami", pozostawia jednak wiele do życzenia. - Mecz nie był ciekawy dla kibica. Jednak dla nas najważniejsze były punkty. Teraz będziemy grali już bardziej pewni siebie. Po tej serii porażek morale w zespole nie było najlepsze. Ta wygrana na pewno doda nam trochę otuchy przed następnymi spotkaniami - stwierdził Kowalczyk.
Przypomnijmy, że obrońca Odry w poprzedniej kolejce - w końcówce starcia z Polonią Warszawa - nie wykorzystał rzutu karnego. Teraz wreszcie wpisał się na listę strzelców, a jego gol sprawił, że został bohaterem Wodzisławia Śląskiego. - Cieszę się tym bardziej, że to właśnie Jacek zdobył tę jedyną bramkę - podkreślił szkoleniowiec Odry, Robert Moskal.
Styl, w jakim zespół z Bogumińskiej odniósł zwycięstwo nad "Pasami", pozostawia jednak wiele do życzenia. - Mecz nie był ciekawy dla kibica. Jednak dla nas najważniejsze były punkty. Teraz będziemy grali już bardziej pewni siebie. Po tej serii porażek morale w zespole nie było najlepsze. Ta wygrana na pewno doda nam trochę otuchy przed następnymi spotkaniami - stwierdził Kowalczyk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów