Związani z Legią Warszawa, grają na Śląsku. Komu będą jutro kibicować?
06.04.2012
Nie przez przypadek wybraliśmy Wojciecha Lisowskiego i Piotra Rockiego. Lisowski, 20-letni obrońca gliwickiego Piasta, został do śląskiego klubu wypożyczony właśnie z Legii Warszawa. - Proszę się więc nie spodziewać innej odpowiedzi niż Legia - rozpoczyna rozmowę z naszym portalem, pytany o to, kto jutro zwycięży na Łazienkowskiej. - Ruch to bardzo dobry zespół. Siłą tej drużyny jest to, że w ostatnich latach nie było tam wielu roszad kadrowych, a najlepszym tego przykładem jest pozycja trenera - zauważa piłkarz zespołu Marcina Brosza.
- Zarówno Ruch i Legia mają bardzo dobrych piłkarzy ofensywnych. Uważam jednak, że gdy trzeba, kolegów z Legii stać na jeszcze więcej niż chorzowian - twierdzi Lisowski. No..., ale w sobotę w składzie warszawiaków zabraknie kilku ważnych piłkarzy, którzy głównie bronią dostępu do swojej bramki. Pytamy o to zawodnika. - Nie będzie to problemem. Ci, którzy zagrają za nich, wcale nie są od nich gorsi. Też są doświadczeni. Legia i cała Warszawa potrzebuje mistrzostwa, bo dawno go nie było w tym mieście. Legia jest o krok od osiągnięcia celu - mówi Wojciech Lisowski.
Czy młody piłkarz będzie oglądał mecz z trybun Pepsi Areny? - Niestety nie, bo jestem już w domu i tam spędzam święta. Nie wyobrażam sobie jednak, by nie zobaczyć tego spotkania w telewizji - przyznaje.
Piotr Rocki, warszawiak z urodzenia, ale na Śląsku grał w kilku klubach i strzelił trochę bramek. Był też zawodnikiem Legii. Nasz region zna bardzo dobrze i jak mówi, dobrze się tu czuje. Za kogo będzie trzymał kciuku? Za Ruchem, czy Legią? - Mimo wszystko, życzę wygranej zespołowi Macieja Skorży. Legia zawsze jest w moim sercu - mówi. - Ale nie będzie to łatwy mecz dla niej. Ruch jest w gazie, wszystko wygrywa. Gdybym odłożył na bok moje sympatie, to naprawdę nie wiem, kto jest faworytem. Trudno mi wskazać wynik - dodaje "Rocky".
Wiemy już, że gra na Śląsku nie zmieniła wyżej wymienionych piłkarzy na tyle, by kibicować ze klubem z naszego regionu. Ruch może jednak liczyć na wsparcie piłkarza Polonii Bytom - Daniela Tanżyny. Nie był nigdy związany z Ruchem, ale bardzo liczy, że "Niebiescy" wygrają na stadionie w stolicy 1-0. - Chcę też, aby Ruch zrobił na koniec sezonu "majstra" - mówi obrońca I-ligowca.
- Niech mistrzostwo wreszcie wróci na Śląsk! Ruch na nie zasługuje ,bo w tym sezonie gra naprawdę dobrze - kończy były gracz Odry Wodzisław.
- Zarówno Ruch i Legia mają bardzo dobrych piłkarzy ofensywnych. Uważam jednak, że gdy trzeba, kolegów z Legii stać na jeszcze więcej niż chorzowian - twierdzi Lisowski. No..., ale w sobotę w składzie warszawiaków zabraknie kilku ważnych piłkarzy, którzy głównie bronią dostępu do swojej bramki. Pytamy o to zawodnika. - Nie będzie to problemem. Ci, którzy zagrają za nich, wcale nie są od nich gorsi. Też są doświadczeni. Legia i cała Warszawa potrzebuje mistrzostwa, bo dawno go nie było w tym mieście. Legia jest o krok od osiągnięcia celu - mówi Wojciech Lisowski.
Czy młody piłkarz będzie oglądał mecz z trybun Pepsi Areny? - Niestety nie, bo jestem już w domu i tam spędzam święta. Nie wyobrażam sobie jednak, by nie zobaczyć tego spotkania w telewizji - przyznaje.
Piotr Rocki, warszawiak z urodzenia, ale na Śląsku grał w kilku klubach i strzelił trochę bramek. Był też zawodnikiem Legii. Nasz region zna bardzo dobrze i jak mówi, dobrze się tu czuje. Za kogo będzie trzymał kciuku? Za Ruchem, czy Legią? - Mimo wszystko, życzę wygranej zespołowi Macieja Skorży. Legia zawsze jest w moim sercu - mówi. - Ale nie będzie to łatwy mecz dla niej. Ruch jest w gazie, wszystko wygrywa. Gdybym odłożył na bok moje sympatie, to naprawdę nie wiem, kto jest faworytem. Trudno mi wskazać wynik - dodaje "Rocky".
Wiemy już, że gra na Śląsku nie zmieniła wyżej wymienionych piłkarzy na tyle, by kibicować ze klubem z naszego regionu. Ruch może jednak liczyć na wsparcie piłkarza Polonii Bytom - Daniela Tanżyny. Nie był nigdy związany z Ruchem, ale bardzo liczy, że "Niebiescy" wygrają na stadionie w stolicy 1-0. - Chcę też, aby Ruch zrobił na koniec sezonu "majstra" - mówi obrońca I-ligowca.
- Niech mistrzostwo wreszcie wróci na Śląsk! Ruch na nie zasługuje ,bo w tym sezonie gra naprawdę dobrze - kończy były gracz Odry Wodzisław.
Polecane
Ekstraklasa