Żużlowcy ROW-u Rybnik wysłani do psychologa
06.05.2014
Harris po ostatnim meczu w Rzeszowie zwalił winę za słaby występ na klubowe silniki, na których podobno musi jeździć, bo taka jest umowa. - Gdyby w Grand Prix i lidze angielskiej jeździł rewelacyjnie, a tylko w Polsce mu się nie wiodło, wtedy można byłoby jakoś zrozumieć narzekania, ale przecież w cyklu i na Wyspach nie osiąga rewelacyjnych wyników. Poza tym "Krzysiek" minął się z rzeczywistością. Nie musi startować na silnikach dostarczanych przez klub - mówi prezes klubu, Krzysztof Mrozek.
Harris razem ze swoim rodakiem Lewisem Bridgerem zostali odesłani do psychologa. - Przystali na to bez żadnych oporów. Będę namawiał Harrisa, by częściej brał udział w takich sesjach, bo przecież jedno spotkanie, podczas którego wypije się szklankę wody i trochę porozmawia, nie wystarczy. Taka terapia musi być długotrwała - przyznaje Mrozek, który ostatnio miał jeszcze jeden problem z zawdnikiem. Tym razem Dakotą Northem, który na Twitterze żalił się, że został odsunięty od drużyny. - Do komunikacji pomiędzy nami służą telefony, a nie portale społecznościowe. Takie informacje tworzą niepotrzebne domysły wśród kibiców - mówi szef klubu.
Harris razem ze swoim rodakiem Lewisem Bridgerem zostali odesłani do psychologa. - Przystali na to bez żadnych oporów. Będę namawiał Harrisa, by częściej brał udział w takich sesjach, bo przecież jedno spotkanie, podczas którego wypije się szklankę wody i trochę porozmawia, nie wystarczy. Taka terapia musi być długotrwała - przyznaje Mrozek, który ostatnio miał jeszcze jeden problem z zawdnikiem. Tym razem Dakotą Northem, który na Twitterze żalił się, że został odsunięty od drużyny. - Do komunikacji pomiędzy nami służą telefony, a nie portale społecznościowe. Takie informacje tworzą niepotrzebne domysły wśród kibiców - mówi szef klubu.
Polecane
Sporty inne