Żużlowcy mają pokazać zęby rekina

03.08.2009
Zespół z Rybnika w pierwszej rundzie fazy play-off I ligi zmierzy się z Unią Tarnów. - Jesteśmy skazani na walkę z zespołem naszpikowanym gwiazdami - przyznaje trener ROW-u, Adam Pawliczek.
Żużlowcy z Rybnika dopiero w ostatniej kolejce zapewnili sobie miejsce w pierwszej szóstce. Już najbliższą niedzielę spotkają się ze zdecydowanie najlepszą drużyną jeżdżącą na zapleczu ekstraligi - Unią Tarnów. Czy jest szansa, aby podopieczni Pawliczka sprawili niespodziankę i pokonali głównego faworyta do awansu? - To tylko sport, więc wszystko jest możliwe - twierdzi szkoleniowiec. - Zawsze toczyliśmy z nimi ciekawe pojedynki, jednak dzisiejsza Unia to już drużyna ekstraligowa. Zespół naszpikowany jest gwiazdami. Jesteśmy na nich skazani, więc wypadałoby pokazać zęby rekina - uśmiecha się Pawliczek.

Takich zawodników jak Janusz Kołodziej, Piotr Świderski, Bjarne Pedersen, czy Sebastian Ułamek może Unii pozazdrościć niejedna drużyna występująca na krajowym podwórku. Fani ROW-u wierzą, że ich pupile będą w stanie nawiązać z Tarnowem równorzędną walkę. Tym bardziej mając w pamięci doskonałą formę żużlowców w ostatnim spotkaniu ze Startem Gniezno. - Na pewno będziemy jeszcze bardziej się mobilizować niż ostatnio. Zrobimy wszystko, aby pokazać dobry żużel. Wtedy wynik będzie sprawą otwartą - uważa trener "Rekinów".
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również