"Zremisowaliśmy wygrany mecz"

06.11.2016
- Zremisowaliśmy wygrany mecz - ocenił Łukasz Sierpina, autor dwóch asyst. - Straciliśmy bramkę na 3:3 w dziwnych okolicznościach - stwierdził Szymon Lewicki, który zanotował premierowe trafienie dla nowego klubu. Podbeskidzie po emocjonującym meczu zremisowało 3:3 z Górnikiem Zabrze.  
Rafał Rusek/Press Focus

W 42. minucie Tomasz Podgórski precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego pokonał Grzegorza Kasprzika. Zrozumiała radość kibiców Podbeskidzia nie trwała długo, bowiem David Ledecky przed przerwą doprowadził do wyrównania, a od minuty 58. bielszczanie przegrywali. Zdołali straty odrobić z nawiązką, w czym duża zasługa Łukasza Sierpiny. 28-letni pomocnik zanotował asysty przy golach Damiana Chmiela i Szymona Lewickiego. – Prowadziliśmy 3:2 na dwie minuty przed końcem meczu. Wydawało się, że zmierzamy do zwycięstwa, ale nie udało się. Szkoda, że tak się potoczyła końcówka, ponieważ zremisowaliśmy wygrany mecz – ocenił pojedynek z Górnikiem Sierpina.

Górnik wyrównał w doliczonym czasie gry. Błąd Rafała Leszczyńskiego wykorzystał Szymon Matuszek. – Nie możemy obwiniać za brak wygranej Leszczyńskiego, błędy się zdarzają każdemu. Musimy pamiętać o tym, że w wielu poprzednich meczach prezentował się bardzo dobrze – bronił kolegi z zespołu były gacz m.in. Korony Kielce.

Wspomniany Lewicki zdobył premierowego gola w barwach Podbeskidzia. Rosły napastnik nie mógł być jednak w pełni usatysfakcjonowany. – Szkoda, że nie udało nam się zdobyć trzech punktów. Bardzo sługo czekamy na zwycięstwo u siebie. Nie wiem z czego to wynika. Dzisiaj straciliśmy bramkę na 3:3 w dziwnych okolicznościach. Rzut wolny, przypadkowe przydłużenie piłki i gol. To boli, ale wierzę w to, że wygramy za tydzień w Kluczborku, a następnie przełamiemy domową niemoc – stwierdził były król strzelców I ligi.  

autor: KB

Przeczytaj również