Żona ogląda więcej meczów piłkarskich od Dariusza Kołodzieja

20.03.2010
Pomocnik Podbeskidzia nie zobaczył jeszcze Górnika tej wiosny w akcji. - Widziała natomiast jego oba wiosenne występy moja żona. Dominika ogląda więcej meczów ode mnie - uśmiecha się piłkarz.
- I dodam, że specjalizuje się w polskiej piłce. Śmieję się, że "nie przynoszę roboty do domu" - nie muszę opowiadać jej, co się zdarzyło na boisku, bo już wszystko wie, kiedy wracam! - zdradza Kołodziej. Jaką więc taktykę przygotowała jego małżonka na dzisiejszy mecz z Górnikiem? - Mamy wyjść na boisku, zapieprzać i grać bez kompleksów. Bo umiejętności mamy, a walką i zaangażowaniem możemy załatwić rywali. Wypada się z opinia żony zgodzić, bo ona spokojnie mogłaby być psychologiem - dodaje "Kołek".
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również