Zna sposób na Pogoń… ale przeciwko niej nie zagra!

18.04.2012
Mariusz Muszalik w ostatnim spotkaniu "Cidrów" złapał czwartą żółtą kartkę i meczu z Pogonią nie zagra. To bardzo duża strata dla radzionkowian, bowiem „Muszi” wie jak ogrywać szczecinian!

Mariusz Muszalik w swojej karierze piłkarskiej, w spotkaniach o punkty, z Pogonią Szczecin mierzył się dwunastokrotnie… i tylko dwa razy w tych meczach schodził z murawy pokonany! Drużyny z „Muszim” w składzie z Pogonią zwyciężały siedmiokrotnie i trzy razy remisowały.

- Jestem zaskoczony, że te statystyki prezentują się aż tak dobrze - uśmiecha się rozgrywający „Cidrów”. - Spodziewałem się, że będą one gorsze, bo jak przypominam sobie początki mojego „kopania piłki” w seniorskim składzie GieKSy, to Pogoń była wtedy drużyną, która nam nie leżała. Zawsze grało się nam z nimi ciężko i po prostu nie bardzo nam szło. Szczególnie w Szczecinie… - wspomina piłkarz.

Muszalik zapytany co było i może być nadal sposobem na Pogoń nie bardzo wie co odpowiedzieć. Po chwili namysłu zgadza się jednak, iż „tajną bronią” może być śląski charakter. - My nóg nie odstawiamy. Cechuje nas charakter, walka i wybieganie. Sprawia to problemy wielu rywalom. Sądzę, że i Pogoni nasz styl gry może dać się we znaki - uśmiecha się „Muszi”.

W środę pomocnik jednak nie zagra, gdyż w ostatnim ligowym meczu ujrzał czwarty żółty kartonik w tym sezonie. - Bardzo żałuje, że w tym spotkaniu nie będę mógł zagrać. Zmierzyłbym się z kilkoma kolegami, z którymi jeszcze nie tak dawno grałem na boiskach ekstraklasy… - piłkarz zawiesza głos.

- Chłopcy dadzą jednak radę beze mnie, w końcu nie ma ludzi niezastąpionych - kontynuuje po chwili. - Myślę, że sama moja obecność na trybunach wystarczy, aby podtrzymać te pozytywne statystyki dla moich zespołów… oraz słabą ostatnio dyspozycję szczecinian. Myślę, że nie odnajdą formy w Radzionkowie - uśmiecha się piłkarz.

Ruch Radzionków - Pogoń Szczecin
Środa, 16:30


 

 

autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również