Zmiany przy Cichej. Duże nazwiska i mistrzostwo na stulecie?
02.08.2016
Krzysztof Warzycha będzie pełnił funkcję menadżera klubu. Krzysztof Ziętek - zgodnie z naszymi informacjami sprzed kilkunastu dni - powinien objąć stanowisko dyrektorskie. Prezes Paterman poinformował, że bierze również pod uwagę współpracę z byłym napastnikiem "niebieskich", Mariuszem Śrutwą. - Chciałbym się oprzeć o pewne wartości, które gasły w tym klubie z roku na rok. Będzie dużo zmian. Tak długo będziemy zmieniali, aż dojdziemy do grona ludzi, którzy pociągną to razem ze mną - zapowiada nowy prezes klubu.
- Za 4 lata klub obchodzi stulecie. Powiem, jaki jest cel. Być może niektórym wyda się to dziwne, zabawne, ale ja nie żartuję. Na stulecie Ruchu chciałbym, żebyśmy zdobyli 15. gwiazdkę. To realne - odważnie zapowiada nowy sternik Ruchu. - Nie przychodzę do klubu, żeby obiecywać. Jestem człowiekiem, który realnie stąpa po ziemi. Nie jestem oszołomem, tylko realistą który budował swoje firmy od podstaw. Przychodzę do Ruchu w momencie, kiedy on naprawdę potrzebuje wsparcia. Przychodzę, bo wiem i wierzę, że da się to zrobić - klarował na spotkaniu z przedstawicielami mediów śląski biznesmen.
Nowy prezes Ruchu przyznaje, że przy Cichej są problemy z którymi musi się uporać. - Muszę się pochylić nad dokumentami i audytem. Muszę przejrzeć wszystkie dokumenty, jakie są dostępne. Wierzę też, że obojętnie jaka nie wyskoczy na końcu liczba, z którą trzeba będzie się zmierzyć, to damy radę. Jeżeli będziemy transparentni, jeżeli będziemy sprawdzali każdy swój wydatek, jeżeli będziemy pracowali w gronie ludzi, którzy naprawdę chcą coś zbudować na nowo, to uda nam się. Bo mamy jedną bezcenną rzecz, o której zapominamy. Mamy tradycję, a to jest pewna wartość, której nie da się kupić za żadne pieniądze świata. Wierzę w to, że nam się uda. Wiem, kto mnie wesprze. Mam swoją wizję i ludzi, na których chcę polegać - deklaruje Paterman.
Pełną treść przemówienia prezesa Janusza Patermana można przeczytać na portalu niebiescy.pl
- Za 4 lata klub obchodzi stulecie. Powiem, jaki jest cel. Być może niektórym wyda się to dziwne, zabawne, ale ja nie żartuję. Na stulecie Ruchu chciałbym, żebyśmy zdobyli 15. gwiazdkę. To realne - odważnie zapowiada nowy sternik Ruchu. - Nie przychodzę do klubu, żeby obiecywać. Jestem człowiekiem, który realnie stąpa po ziemi. Nie jestem oszołomem, tylko realistą który budował swoje firmy od podstaw. Przychodzę do Ruchu w momencie, kiedy on naprawdę potrzebuje wsparcia. Przychodzę, bo wiem i wierzę, że da się to zrobić - klarował na spotkaniu z przedstawicielami mediów śląski biznesmen.
Nowy prezes Ruchu przyznaje, że przy Cichej są problemy z którymi musi się uporać. - Muszę się pochylić nad dokumentami i audytem. Muszę przejrzeć wszystkie dokumenty, jakie są dostępne. Wierzę też, że obojętnie jaka nie wyskoczy na końcu liczba, z którą trzeba będzie się zmierzyć, to damy radę. Jeżeli będziemy transparentni, jeżeli będziemy sprawdzali każdy swój wydatek, jeżeli będziemy pracowali w gronie ludzi, którzy naprawdę chcą coś zbudować na nowo, to uda nam się. Bo mamy jedną bezcenną rzecz, o której zapominamy. Mamy tradycję, a to jest pewna wartość, której nie da się kupić za żadne pieniądze świata. Wierzę w to, że nam się uda. Wiem, kto mnie wesprze. Mam swoją wizję i ludzi, na których chcę polegać - deklaruje Paterman.
Pełną treść przemówienia prezesa Janusza Patermana można przeczytać na portalu niebiescy.pl
Polecane
Ekstraklasa