Złożył ofertę i... podziękował. Należyty nie będzie prezesem Ruchu
05.01.2017
Piotr Należyty w lakoniczny sposób poinformował, że nie zostanie sternikiem klubu z Cichej. Jak sam twierdzi, póki co "podziękował" Ruchowi.
Kilka dni temu były prezes m.in. siatkarskiego Lotosu Trefla Sopot udzielił obszernego wywiadu, w którym tłumaczył co motywuje go do ewentualnego podjęcia pracy w roli szefa Ruchu. - To legendarny klub z setkami tysięcy kibiców. Dużą szansą jest także perspektywa gry na Stadionie Śląskim - tłumaczył w rozmowie z katowickim "Sportem". Szukał także przyczyny finansowych problemów przy Cichej. - Odnoszę wrażenie, że już parę lat temu zabrakło przy Cichej zjednoczenia ludzi, którzy mają ten klub w sercu. Transparentności, wspólnego dążenia do celu, wzajemnej współpracy, która pociąga za sobą całe środowisko. Współpraca powoduje, że wszyscy na tym wygrywają – kibice, biznes i miasto - zauważał Należyty w rozmowie opublikowanej przedwczoraj. Przyznawał jednak, że wcale nie jest jeszcze zdecydowany na objęcie stanowiska prezesa Ruchu. - Złożyłem aplikację, ale nie podjąłem jeszcze decyzji, czy w razie propozycji podejmę się tego wyzwania - poinformował.
Pierwsze posiedzenie Rady Nadzorczej chorzowskiego Ruchu w składzie wybranym w końcówce minionego roku odbędzie się 9 stycznia. Wtedy powinien zostać wybrany nowy sternik klubu.
Pierwsze posiedzenie Rady Nadzorczej chorzowskiego Ruchu w składzie wybranym w końcówce minionego roku odbędzie się 9 stycznia. Wtedy powinien zostać wybrany nowy sternik klubu.
Polecane
Ekstraklasa