Złomrex odczuł skutki kryzysu

19.01.2009
We Włókniarzu ostatnio szło ku lepszemu. Pytanie, czy na tej drodze przeszkodą nie okaże się kryzys gospodarczy?
Podpisanie umowy z Gregiem Hancockiem, wsparcie ze strony miasta, uzdrowienie stosunków na linii spółka - stowarzyszenie znacznie poprawiły atmosferę wokół częstochowskiego żużla. Ciągle jednak nie można powiedzieć, że sytuacja jest opanowana. Przede wszystkim klub nadal nie ma zagwarantowanych pieniędzy na pokrycie kosztów sezonu 2009. Wiadomo, że największy ciężar finansowanie zespołu brała na siebie firma Złomrex, która działa w branży hutniczo-stalowej, a ta najbardziej odczuwa skutki kryzysu. Przez kilka ostatnich tygodni odwlekano podpisanie umowy sponsorskiej, wydawało się, że jej zawarcie to formalność (według naszej wiedzy Złomrex miał przekazać taką samą kwotę jak w roku ubiegłym). Umowy nadal jednak nie ma, a wczoraj dość nagle zwołano spotkanie członków spółki Złomrex Włókniarz. W dzisiejszej sytuacji gospodarczej takie informacje muszą budzić niepokój. Tym bardziej że Złomrex odczuwa już skutki kryzysu: zwolnił sporą grupę pracowników, ograniczył produkcję.

Mimo niepewności finansowej żużlowcy normalnie przygotowują się do sezonu. Zrezygnowano co prawda z wyjazdu do Cetniewa, ale już 25 stycznia krajowi zawodnicy udadzą się na organizowany przez stowarzyszenie obóz w Jaworzynce koło Wisły. Z grupą młodych żużlowców pod okiem trenera odnowy Piotra Ruszela trenować będą także Sławomir Drabik, Tomasz Gapiński, Borys Miturski, Michał Szczepaniak. Zgrupowanie potrwa do 5 lutego.

Więcej w Gazecie Wyborczej Częstochowa.
źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Przeczytaj również