Złamane żebro pomocnka Ruchu. "Strasznie żałuję, że nie zagram z Lechią"

07.11.2012
Marek Zieńczuk, pomocnik "Niebieskich" przeszedł wczoraj badania USG. Niestety, okazało się, że zawodnik Ruchu złamał żebro i w tym roku najprawdopodobniej nie pomoże swojej drużynie w walce o ligowe punkty.
- Nigdy wcześniej nie miałem takiej kontuzji, choć grało się z różnej klasy przeciwnikami i na różnej jakości boiskach. No cóż, do swojej "książeczki" zdrowia muszę dopisać nowy rodzaj urazu - stwierdza "Zieniu".

Piłkarz, kontuzji nabawił się w meczu z Piastem Gliwice. Początkowo wydawała się ona zwykłym stłuczeniem, niestety badania wykazały poważniejszy uraz, który oznacza dla Zieńczuka, co najmniej miesiąc przerwy.

- Jak długo pracuję w Ruchu, takiego czegoś jeszcze nie doświadczyłem. Dwa szalenie ważne ogniwa straciłem na brdzo długo w jednym meczu. W zaledwie 20 minut mieliśmy w zespole dwa groźne złamania! - żali się prezes Ruchu, Dariusz Smagorowicz.

Dla pomocnika Ruchu dodatkowym bólem jest to, że nie będzie mógł zagrać z Lechią Gdańsk, z klubem, którego jest wychowankiem.

- Potyczki z Lechistami nigdy nie należały do łatwych. W poprzednim sezonie zagraliśmy w ostatniej kolejce w Chorzowie szalenie zdeterminowani, bo mieliśmy wtedy jeszcze szansę na tytuł, a jednak to nie był spacerek. Szczególną opieką trzeba otoczyć Abduala Razaka Traole, który w pojedynkę potrafi rozerwać każdą obronę - dodaje trzykrotny mistrz Polski.
źródło: Sport

Przeczytaj również