Zła informacja dla kibiców Ruchu. Poczekają na nowy stadion

11.02.2011
Andrzej Kotala, nowy prezydent Chorzowa, obiecywał, że nowoczesny stadion przy Cichej powstanie za jego kadencji. Teraz jest ostrożniejszy. Ba! Przetargi przenosi na następny rok.
Przypomnijmy, że za kadencji jego poprzednika - Marka Kopla, odbył się przetarg na koncepcję przebudowy stadionu. Wyłoniono zwycięzcę. Projekt miał zostać sporządzony do listopada. Następnie miał zostać wybrany wykonawca, który zacząłby prace. Sęk w tym, że przegrana firma się odwołała i przetarg został unieważniony.

- Podjąłem decyzję, że nie będziemy kontynuować procedury przetargowej. Najpierw przeprowadzić szeroką konsultację społeczną dotyczącą wizji przyszłego stadionu Ruchu - zapowiada Andrzej Kotala. Co to oznacza? Że w tym roku nawet nie odbędzie się nowy przetarg! - Ten rok chciałbym zamknąć właśnie opracowaniem koncepcji, czyli określeniem tego, co chcemy na tym zmodernizowanym stadionie mieć. No i zaraz potem ogłoszony zostałby przetarg - oznajmia Kotala.

To oznacza jedno. Kibice Ruchu poczekają na stadion jeszcze długo. Przykładowo w Zabrzu uporano się już z różnymi formalnościami, stworzono projekt i teraz pozostało wybrać wykonawcę. Chorzów jest daleko w tyle. Kiedy niemniej nowy stadion powinien powstać? - Na pewno będą rozłożone w czasie, dostosowane do możliwości budżetowych miasta. Ale do 2016 roku obiekt powinien powstać - zapowiada Kotala.

W rozmowie z Dziennikiem SPORT dodaje, że w jego założeniach stadion powinien pomieścić 15-18 tysięcy ludzi, a na czas prac, Ruch najlepiej jeśli skorzysta z gościny Stadionu Śląskiego.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również