Żivec niekoniecznie o futbolu

24.12.2014
Jednym z objawień zakończonej właśnie rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy w barwach Piasta był słoweński pomocnik – Sasza Żivec.
Rafał Rusek/pressfocus.pl
Sporo ciekawych rzeczy możemy się o nim dowiedzieć z opublikowanego wywiadu z zawodnikiem „Piastunek”. Żivec był w Polsce zaskoczony wszechobecnym brakiem dubbingu w filmach (w Słowenii, podobnie jak w Niemczech, w większości obrazów podkładany jest głos miejscowych aktorów). Zdziwił go także dość niski poziom zaawansowania naszych rodaków jeśli chodzi o umiejętność posługiwania się językiem angielskim.

Bardzo wielkie wrażenie wywarł za to na graczu z Novej Goricy oświęcimski obóz, po zwiedzeniu którego przez kilka dni Żivec nie mógł w pełni dojść do siebie.

Zapytany o swój stosunek do innych niż piłka nożna dyscyplin sportowych Słoweniec nie zapomniał o naszych mistrzach skoków narciarskich: „Prawdą jest to, że sporty zimowe są najczęściej śledzone w Słowenii. Oczywiście, że kojarzę Adama Małysza i Kamila Stocha. W Planicy jest przecież największa skocznia narciarska i jesteśmy z niej dumni. Również możemy się pochwalić bardzo dobrymi narciarzami jak chociażby Tina Maze - czterokrotna medalistka olimpijska.”
źródło: SportSlaski.pl/piast-gliwice.eu
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również