Zganiacz: Zrobię wszystko, żeby zadowolić kibiców

08.03.2013
W niedzielę Piast Gliwice zmierzy się w Szczecinie z Pogonią. Trudno w tej chwili wskazać faworyta spotkania, ale - zdaniem Mariusza Zganiacza - gliwiczanie powinni sięgnąć po pełną pulę punktów.
- Pogoń to trudny przeciwnik, a do tego będzie grał na własnym obiekcie. Ale my nie stoimy na straconej pozycji. Nic z tych rzeczy - zapewnia Mariusz Zganiacz.

Po porażce w Zabrzu i remisie przeciwko Zagłębiu Lubin, w Gliwicach ostrzą zęby na pierwszą jesienną wygraną. "Zgani" wciąż widzi progres w poczynaniach zespołu trenera Marcina Brosza. - Uważam, że możemy naprawdę pokazać się w Szczecinie z dobrej strony. Pokazaliśmy w tej rundzie fragmenty dobrej gry i jak najbardziej może ich być więcej.

Zganiacz zdaje sobie sprawę z faktu, że Pogoń nie odda punktów bez walki. - Mocną bronią Pogoni są stałe fragmenty gry wykonywanie przez Ediego. A on raczej zagra - więc jeśli będziemy wystrzegać się błędów w tym aspekcie gry, o wynik jestem spokojny - dodaje piłkarz.

Przez długi czas Zganiacz - z powodu kontuzji - był wyłączony z gry. Jak teraz wygląda kondycja fizyczna lidera środka pola "Piastunek"? - Jestem już w pełni sił i jeśli sztab szkoleniowy będzie mnie potrzebował, dam z siebie wszystko, by pomóc kolegom i zadowolić kibiców - składa obietnicę pomocnik "Niebiesko-czerwonych".
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również