Żeljko Djokić jednak nie dotarł do Chorzowa

07.09.2011
Serbski obrońca Ruchu Chorzów Żeljko Djokić wczoraj miał się pojawić przy Cichej. Drużyna Waldemara Fornalika trenowała jednak bez przechodzącego rehabilitację po kontuzji gracza.
Djokić kontuzji kolana nabawił się w ligowym meczu z Koroną Kielce. Dwa tygodnie temu przeszedł zabieg usunięcia łąkotki. Pierwotnie planowano, że obrońca dotrze do Chorzowa w miniony weekend, jednak rehabilitacja trochę się przedłużyła.

- Słyszałem, że jeździ na rowerze. Może więc dociera do Chorzowa rowerem? - uśmiecha się trener Ruchu, Waldemar Fornalik. Reszta zawodników trenuje normalnie. Również i Maciej Jankowski, który w sobotę zmienił stan cywilny.

- Ktoś kiedyś ukuł teorię, że młody żonkoś co najmniej pół roku po ślubie dochodził do formy. Nie wiem jak jest teraz. Jeśli Jakub Smektała (niedawno również stanął na ślubnym kobiercu) i Maciej Jankowski ustabilizują swoją formę w taki sposób, jak swoje życie prywatne, to nie mam nic przeciwko temu, żeby inni szli w ich ślady - z humorem mówi dla "Sportu" Fornalik.

Skąd takie dobre samopoczucie trenera? Być może z faktu, że w tym tygodniu klubowa kasa powinna powiększyć się o pół miliona złotych. Pieniądze ma przelać miasto.
źródło: SPORT

Przeczytaj również