Zegan może zaprosić rywala do Wrocławia i iść z nim na piwo
08.03.2010
- Ma do tego prawo. Mogę mu nawet dać rewanż. W boksie tak to już czasem jest, że trudno się pogodzić z porażkami. Jak będzie okazja to z nim porozmawiam, nawet mogę zaprosić go do Wrocławia i iść z nim na piwo - stwierdza Zegan.
W narożniku Polaka stał niedoszły rywal - Artur Grigorian. - To miły gest, słyszałem też, że jest gotowy, by pomóc mi w sparingach, może wreszcie nie będę musiał ćwiczyć z amatorami, którzy są ambitni, ale jednak mają mniejsze umiejętności - dodał Zegan.
W narożniku Polaka stał niedoszły rywal - Artur Grigorian. - To miły gest, słyszałem też, że jest gotowy, by pomóc mi w sparingach, może wreszcie nie będę musiał ćwiczyć z amatorami, którzy są ambitni, ale jednak mają mniejsze umiejętności - dodał Zegan.
Polecane
Sporty inne