Zegan może zaprosić rywala do Wrocławia i iść z nim na piwo

08.03.2010
To była jedna z ciekawszych walk Diamond Boxing Night w Katowicach. Pierre Francois Bonicel przegrał 1-2 z Maciejem Zeganem. Francuz twierdził, ze to on powinien zabrać pas do ojczyzny...
- Ma do tego prawo. Mogę mu nawet dać rewanż. W boksie tak to już czasem jest, że trudno się pogodzić z porażkami. Jak będzie okazja to z nim porozmawiam, nawet mogę zaprosić go do Wrocławia i iść z nim na piwo - stwierdza Zegan.

W narożniku Polaka stał niedoszły rywal - Artur Grigorian. - To miły gest, słyszałem też, że jest gotowy, by pomóc mi w sparingach, może wreszcie nie będę musiał ćwiczyć z amatorami, którzy są ambitni, ale jednak mają mniejsze umiejętności - dodał Zegan.
źródło: Dziennik Zachodni / SPORT

Przeczytaj również