Zdzieszowice - Raków 0-1. Obronili się nawet przed atakiem bramkarza

03.08.2013
Raków Częstochowa zdobywa kolejne trzy punkty. Tym razem piłkarze trenera Jerzego Brzęczka, po bramce Dawida Retlewskiego, pokonali na wyjeździe Ruch Zdzieszowice.
Wydarzenie
Częstochowian na prowadzenie wyprowadził Dawid Retlewski, który w polu karnym przejął piłkę na klatkę piersiową i pewnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Pochwalić należy także asystenta - Łukasza Górę - który popisał się bardzo dobrym, kilkudziesięciometrowym podaniem.

Warto odnotować:
- Do Zdzieszowic wybrała się 150-osobowa grupa kibiców Rakowa.

- Sędzia Rafał Sawicki zarówno przed przerwą, jaki i w drugiej części gry zarządził krótkie przerwy na uzupełnienie płynów.

- Strzelec pierwszej bramki dla Rakowa musiał jeszcze przed przerwą - z powodu kontuzji - opuścić plac gry. W jego miejsce na boisku pojawił się Rafał Czerwiński, który był bliski zdobycia gola tuż po rozpoczęciu drugiej części. Piłka, po technicznym uderzeniu z ponad 20 metrów, przeleciała tuż nad poprzeczką.

- Pod koniec pierwszej połowy pięknego gola mógł zdobyć Łukasz Buczkowski. Zawodnik Rakowa uderzył z rzutu wolnego, z około 25 metrów od bramki, w poprzeczkę.

- W doliczonym czasie gry pod bramką częstochowian - przy rzucie rożnym - był nawet bramkarz gospodarzy. Na szczęście, nie zdołał doprowadzić do wyrównania.
źródło: rksrakow.pl

Przeczytaj również