Zdjęty z boiska po 20 minutach - wkurzył trenera bezczynnością...
18.04.2011
Jesienne spotkanie Odry Wodzisław z Ruchem Radzionków było dla Kamila Kuczoka udane. Strzelił w nim swego jedynego - jak dotąd - gola w I lidze. I choć jego zespół przegrał, on sam zasłużył na niezłe noty. Ba! Został wybrany najlepszym piłkarzem wodzisławian, za co otrzymał słodką nagrodę, co uwiecznia powyższe zdjęcie.
Niedzielny rewanż 20-letni pomocnik z Bogumińskiej zaczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w 68. minucie, zmieniając Łukasza Skrobacza. Odra prowadziła wówczas 1-0, i była bliska pierwszego w rundzie jesiennej zwycięstwa. W 78. min jednak straciła gola, a dziesięć minut później Kuczok... został zdjęty z boiska przez szkoleniowca gości! Zastąpił go na murawie Samuelson Odunka.
- Kontuzja? Nie... Po prostu rozczarowanie postawą zawodnika. Nie może być tak, że reszta drużyny "zapieprza", a chłopak stoi w miejscu. Zresztą miał też swój niechlubny udział przy straconej przez nas bramce - tak trener Jarosław Skrobacz tłumaczył ledwie 20-minutowy występ Kuczoka.
Niedzielny rewanż 20-letni pomocnik z Bogumińskiej zaczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w 68. minucie, zmieniając Łukasza Skrobacza. Odra prowadziła wówczas 1-0, i była bliska pierwszego w rundzie jesiennej zwycięstwa. W 78. min jednak straciła gola, a dziesięć minut później Kuczok... został zdjęty z boiska przez szkoleniowca gości! Zastąpił go na murawie Samuelson Odunka.
- Kontuzja? Nie... Po prostu rozczarowanie postawą zawodnika. Nie może być tak, że reszta drużyny "zapieprza", a chłopak stoi w miejscu. Zresztą miał też swój niechlubny udział przy straconej przez nas bramce - tak trener Jarosław Skrobacz tłumaczył ledwie 20-minutowy występ Kuczoka.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku