"Zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić, że pierwsi tracimy bramkę"
10.04.2011
Pierwszą bramkę w meczu zdobyli gospodarze. - Zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić, że pierwsi tracimy bramkę. Można nawet powiedzieć, że daje nam to "powera". Szybko wyrównaliśmy - relacjonuje Jakub Biskup.
I faktycznie, do wyrównania doszło niecałe 10 minut później. Gola strzelił Maycon. Gliwiczanie mieli jeszcze okazje, by strzelić zwycięską bramkę. Najlepszą z nich zmarnował Brazylijczyk, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. - Nie wiem co będzie dalej. Musimy wygrać najbliższe dwa mecze, aby jeszcze marzyć o awansie. Nie ma po prostu innej opcji - martwi się napastnik.
- Nie zagraliśmy tak, jak sobie założyliśmy. Żeby wygrać na tak ciężkim terenie jak w Szczecinie, praktycznie trzeba każdą sytuację zamieniać na bramkę. Było dużo walki, szybkie tempo, ale żeby walczyć o awans musimy grać jeszcze lepiej - ocenia Bartosz Iwan.
I faktycznie, do wyrównania doszło niecałe 10 minut później. Gola strzelił Maycon. Gliwiczanie mieli jeszcze okazje, by strzelić zwycięską bramkę. Najlepszą z nich zmarnował Brazylijczyk, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. - Nie wiem co będzie dalej. Musimy wygrać najbliższe dwa mecze, aby jeszcze marzyć o awansie. Nie ma po prostu innej opcji - martwi się napastnik.
- Nie zagraliśmy tak, jak sobie założyliśmy. Żeby wygrać na tak ciężkim terenie jak w Szczecinie, praktycznie trzeba każdą sytuację zamieniać na bramkę. Było dużo walki, szybkie tempo, ale żeby walczyć o awans musimy grać jeszcze lepiej - ocenia Bartosz Iwan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów